Gigi Hadid nienawidzi przymierzać ubrań podczas zakupów

21-letnia modelka przyznała, że nie lubi stać w długich kolejkach do przymierzalni.

Gigi Hadid zamiast czekać w kolejce do przymierzalni, woli po prostu kupić daną rzecz i przymierzyć ją w domu.

Powiedziała:  - Nie lubię przymierzać ubrań, które chcę kupić. Może dlatego, że w pracy ciągle przymierzam ubrania. Uwielbiam oglądać ubrania na wystawach i kupować je bez wcześniejszego przymierzania i przebierania się w przymierzalni.

- Dlatego uwielbiam okulary i torebki. Kupuję ich dużo, ponieważ nie trzeba ich przymierzać. Kolejki do przymierzalni np. w Topshopie są bardzo długie. Wolę coś kupić, iść do domu, przymierzyć i w razie potrzeby zwrócić do sklepu zamiast stać w kolejce przez trzy godziny.

Mimo to Gigi, która spotyka się obecnie z Zaynem Malikiem, cieszy się na wypuszczenie własnej linii ubrań z firmą Tommy Hilfiger.

Dodała: - Bardzo szanuję artystów i projektantów, z którymi współpracuję. Nie chcę być postrzegana jako wielka projektantka. Chciałam po prostu stworzyć ubrania, które sama chciałabym nosić. Wydaje mi się, że ludzie, którzy mnie naśladują, również chcieliby je nosić, tak samo jak fani Tommy'ego. Taka była moja rola. Od zawsze rysowałam i malowałam. Ta współpraca to połączenie mojej miłości do sztuki i Tommy'ego jako marki, którą mogłam w coś przemienić. To miało sens i nie mogę się doczekać, aż ludzie zaczną nosić te ubrania.

Gigi wyznała również, że życie w Nowym Jorku ją inspiruje.

W rozmowie z "Refinery29" powiedziała:  - Życie w Nowym Jorku to jedna wielka inspiracja. Każdy tutaj jest bardzo prawdziwy w tym, jak się ubiera. Ludzie w Nowym Jorku mają świetny styl i często ubierają się do pracy tak, aby zaraz po niej iść na drinka - to ma sens.

 - Zawsze wyznawałam taką zasadę, nawet gdy nie mieszkałam w Nowym Jorku. Nigdy nie chciałam czuć się niekomfortowo w danym stroju. Chcę się czuć dobrze i nadal dobrze wyglądać.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje