Gwyneth Paltrow zmieniła styl życia po tym, jak u jej ojca wykryto raka

Gwiazda przyznała, że zaczęła inaczej podchodzić do swojego zdrowia i samopoczucia po tym, jak jej ojciec Bruce zapadł na ciężką chorobę.

Mimo to aktorka przyznała, że szybko zdała sobie sprawę z tego, że jej podejście do kwestii zdrowotnych nie musi być tak fanatyczne.

Reklama

Powiedziała:  - Gdy u mojego taty zdiagnozowano raka, to zaczęłam w szale wyrzucać wszystkie produkty spożywcze, które były w domu.

- Przeszłam przez fanatyczną fazę zdrowego odżywiania, a moją motywacją był ból. To było najtrudniejsze i wprowadzające w błąd. Myślałam wtedy: Wszystko albo nic. Ale to nie o to chodzi.

Gwyneth twierdzi, że osoby, które chcą polepszyć swoje samopoczucie, nie muszą całkowicie rezygnować z alkoholu, niezdrowego jedzenia czy innych grzeszków, ale powinny jeść wszystko z umiarem.

Gwiazda dodała w rozmowie z magazynem "People":

 - Chcieliśmy napisać książkę, która wyjaśni zasady zdrowego stylu życia. Ludzie myślą: Jeśli w to wejdę, to będę musiał pozbyć się wszystkiego. Ale trzeba sobie powiedzieć: Chcę poeksperymentować w tym obszarze i nie być wobec siebie zbyt surowym. Piję alkohol i jem frytki. Ale chcę jednocześnie wprowadzić trwałe zmiany, nawet jeśli są małe, jak na przykład picie większej ilości wody.

- Można wprowadzać po jednej takiej rzeczy. Zamówiłam niedawno nowe biurko, przy którym pracuje się stojąc, ponieważ długie siedzenie może być rakotwórcze. W tuszach do rzęs jest dużo chemii, więc można kupować te o lepszym składzie. Można też pozbyć się środków do prania, które są pełne chemii.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje