Justin Bieber kupił odrzutowiec?

Kupił - Nie kupił? Jego - Nie jego? Zachodnie tabloidy od kilku dni snują przypuszczenia na temat rzekomego zakupu odrzutowca przez Justina Biebera.

W okolicach Bożego Narodzenia Justin Bieber opublikował na Instagramie zdjęcie, na którym znajduje się we wnętrzu luksusowego, odrzutowego samolotu.  Obrazkowi towarzyszył podpis: "Nowy jet na święta. Taki piękny". Fotografię szybko wypatrzyli dziennikarze zachodnich tabloidów i czym prędzej donieśli światu, że idol nastolatek sprawił sobie ekstrawagancki prezent gwiazdkowy. Jednak zanim komentatorzy zdążyli na dobre się rozkręcić okazało się, że jet nie został kupiony lecz zaledwie wypożyczony.

Reklama

Jak donoszą anonimowi informatorzy, na których powołuje się portal TMZ, Bieber miał tylko wyczarterować maszynę na kilka dni i lecieć nią z Kanady do Nowego Jorku.

Chociaż jeśli zwrócić uwagę na koszt tej "przejażdżki", może bardziej opłacałoby się kupić odrzutowiec, którego cena, jak piszą dziennikarze "Daily Mail", wynosi 200 milionów dolarów. Wypożyczenie kosztowało 60 milionów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje