Justin Timberlake chce oglądać z synem filmy

Justin Timberlake nie może się doczekać, aż jego syn obejrzy "Trolle".

35-letni aktor udziela głosu Branch'owi w nowej produkcji Dreamworks i ma nadzieję, że jego 15-miesięczny syn Silas - którego mamą jest żona artysty Jessica Biel - będzie zainteresowany oglądaniem filmu, kiedy wejdzie do kin jesienią tego roku.

Powiedział: - To dobry czas i mam nadzieję, że mu się spodoba.

- Do czasu, kiedy film pojawi się w kinach jesienią on już powinien się takimi filmami zainteresować.

- Oglądanie takich animacji z synem to coś, czego nie mogę się doczekać, jako tata.

Autor hitu "Can't Stop The Feeling!" przyznaje, że rodzicielstwo całkowicie go zmieniło.

W rozmowie z brytyjskim magazynem HELLO! powiedział:- Narodziny syna spowodowały, że on jest teraz najważniejszy na świecie. Patrzy się wtedy na świat zdecydowanie inaczej.

Justin twierdzi, że dzięki Silasowi jest bardziej uczuciową osobą.

Powiedział: - Mówiąc prawdę, zanim zostałem ojcem, nie bardzo przepadałem za przytulaniem - ale teraz to uwielbiam i często robię.

Justin zrobił sobie przerwę od muzyki, kiedy Silas przyszedł na świat, ale jest bardzo podekscytowany, że powrócił do studia i pracuje teraz nad nowym albumem.

Powiedział: - Jestem podekscytowany. Praca przy produkcji "Trolli" pozwoliła mi z powrotem wczuć się w tworzenie muzyki.

- Nie mogę dokładnie powiedzieć, kiedy pojawi się mój nowy album, to złożony proces.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje