Karolina Malinowska: czy moje dzieci mają chodzić z papierową torebką na głowie?

Karolina Malinowska

Modelka podkreśla, że nie widzi nic niewłaściwego w pokazywaniu swoich synów w reklamie firmy jubilerskiej. Uważa, że ma bardzo udaną rodzinę, która doskonale ilustruje familijny charakter świąt Bożego Narodzenia. Chciałaby też, aby każda polska rodzina wyglądała tak, jak jej własna.

Karolina Malinowska i Olivier Janiak zostali bohaterami tegorocznej świątecznej reklamy firmy jubilerskiej. W sesji zdjęciowej wzięli udział także trzej synowie pary oraz zaprzyjaźniona z rodziną dziewczynka o imieniu Tosia. Cała szóstka pozuje w eleganckich, wizytowych strojach na tle świątecznie udekorowanego mieszkania. Wielu internautów skrytykowało udział dzieci Janiaka i Malinowskiej w reklamie, modelka nie widzi w tym jednak nic nagannego.

Reklama

- A to ja nie mogę pokazać dzieci, mają chodzić z papierową torebką na głowie? - mówi Karolina Malinowska.

Modelka twierdzi, że nie ma się czego wstydzić - ma bowiem bardzo udane życie rodzinne. Od dwunastu lat jest żoną tego samego mężczyzny, z którym ma troje fantastycznych synów. Zdaniem Malinowskiej wybór jej rodziny przez firmę Apart nie był przypadkowy.

- Mamy fajny, rodzinny, świąteczny obrazek i chyba bym sobie życzyła, żeby większość polskich rodzin wyglądała tak, niestety, wyglądają trochę inaczej - mówi Karolina Malinowska.

Zdjęcia do kampanii świątecznej wykonał Marcin Tyszka. W ubiegłym roku w reklamie z okazji Bożego Narodzenia jednej z najbardziej znanych w Polsce marek jubilerskich wystąpili Anja Rubik i Sasha Knezevic.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje