Kto zarobi na narodzinach dziecka Williama i Kate?

Porcelanowe kubki i filiżanki, naczynia stołowe, nocniki z koroną, koszulki z napisem "Przyszła Księżniczka". Popyt na upamiętnienie narodzin pierwszego dziecka księcia Williama i księżnej Kate zainspirował brytyjski przemysł pamiątkarski, odzieżowy i ceramiczny.

Już teraz w sprzedaży dostępne są porcelanowei filiżanki, naczynia stołowe i przedmioty tyleż bezużyteczne, co dekoracyjne w różnej cenie - od kilku do kilkuset funtów, guście - od pospolitego do wyszukanego i kolorze - z akcentem na różowy w przypadku dziewczynki i niebieski, w razie, gdyby miał się urodzić chłopczyk.

W lipcu nie ma urlopów

Reklama

Miasto Stoke-on-Trent, uważane za podupadłą kolebkę brytyjskiego przemysłu ceramicznego i garncarskiego, ma pełne księgi zamówień, a tamtejsze zakłady ceramiczne skasowały w lipcu. Również heraldycy nie mogą narzekać na brak zajęcia.

Naczynka do trzymania ołówków

Na celowniku producentów są zagraniczni turyści, zwłaszcza ci, którzy stracili okazję by zaopatrzyć się w pamiątki z okazji ślubu Williama i Kate oraz diamentowego jubileuszu Elżbiety II. Niektóre wyszukane pamiątki trzeba zamawiać poprzez firmy wysyłkowe rozprowadzające obiekty kolekcjonerskie.
Jedną z nich zaprezentowała firma z Derby. Obejmuje m. in. naczynka do trzymania ołówków, kredek i pędzelków. W tyle nie pozostają producenci odzieży. Już teraz firma Mothercare oferuje ciężarnym kobietom koszulki z napisem "Przyszła Księżniczka".

Przenośny tron

Monarszych i patriotycznych motywów pełne są dziecięce akcesoria od smoczków po książeczki dla dzieci, ubranka, śliniaczki i czekoladki (z niebieskim lub różowym środkiem). Wszechobecny jest motyw korony. Na rynku pojawiły się nawet nocniki z koroną, dzięki czemu każde dziecko może zasiąść na własnym, przenośnym tronie.
W sklepie z pamiątkami Pałacu Buckingham kupić można dziecięcą piżamkę ustylizowaną na gwardyjski mundur. Pałac zapowiada oficjalną serię produktów, która trafi do sprzedaży po urodzeniu prawnuka lub prawnuczki Elżbiety II, trzeciego lub trzeciej w sukcesji do tronu.

Wszyscy świętują

Producenci zapewniają zgodnym chórem, że komercyjny baby boom nie ma niczego wspólnego z chęcią wykreowania popytu, lecz jest wyrazem świętowania wielkiego wydarzenia. Już teraz jednak widać, że potomek Williama i Kate narodzi się, jako dyktator mody wyznaczający jej trendy.
Według znawców rynku każdy produkt wykorzystywany przez księcia i księżną Cambridge zostanie natychmiast "zmałpowany" przez sieci handlu detalicznego i rozejdzie się w okamgnieniu. Już teraz tak się stało z typem wózka dziecięcego wybranym przez Kate (tzw. Bugaboo) mimo wysokiej ceny detalicznej 869 funtów.

Dowiedz się więcej na temat: Kate i William | dziecko | pieniądze | William i Kate

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje