Lady Gaga bała się, że jej kariera ją zabije

29-letnia piosenkarka w zeszłym roku rozważała odejście z przemysłu muzycznego, ponieważ bała się, że tryb życia jaki prowadziła przyczyni się do jej śmierci.

W rozmowie z magazynem "Billboard" powiedziała:  - Pod koniec 2014 roku mój stylista zapytał: Czy ty w ogóle chcesz być jeszcze gwiazdą popu? Spojrzałam na niego i odpowiedziałam: Gdybym mogła w tej chwili zatrzymać ten pociąg, to bym to zrobiła. Ale nie mogę. Jednocześnie wiem, że muszę z niego wysiąść, inaczej umrę. Gdy twoje życie jest tak szybkie, przestajesz czuć się bezpiecznie. Czujesz się oszołomiony i przestajesz trzeźwo myśleć.

Jednak gwiazda powróciła na scenę muzyczną współpracą z Tonym Bennettem, z którym nagrała album "Cheek to Cheek". Lady Gaga uważa, że był to przełomowy moment w jej życiu, ponieważ wszystko wreszcie zaczęło się układać.

Wyjaśniła:  - Poczułam, jak unosi mnie wiele dłoni. To było tak, jakby wszyscy próbowali umieścić gwiazdę z powrotem na niebie i nie chcieli mnie zawieść.

Mimo iż gwiazda ma mocną pozycję w przemyśle muzycznym, to Gaga, której prawdziwe imię i nazwisko brzmi Stefani Joanne Angelina Germanotta, zapragnęła ostatnio spróbować swoich sił w serialu "American Horror Story: Hotel".

Powiedziała:  - Gdy zaczynasz świadomie podejmować decyzje i zadawać sobie pytanie, czego tak naprawdę chcesz, to czujesz się silny i znajdujesz swoją wartość.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje