Lady Gaga ma traumę z powodu sławy

30-letnia piosenkarka przyznaje, że miała problemy z radzeniem sobie z sukcesem swojego singla 'Just Dance' w 2008 roku i twierdzi, że ludzie powinni być bardziej szczerzy na temat swojej depresji i lęków.

- Potrzebowałam chwili na stabilizację - powiedziała w rozmowie z "Daily Mirror".

- Nie pamiętam nic z początków mojej kariery. Tak jakbym miała traumę. Potrzebowałam czasu, aby skalibrować swoją duszę.

 - Biorę leki. Nie twierdzę, że przez nie czuję się dobrze - nie namawiałabym młodych ludzi do brania antydepresantów i stabilizatorów samopoczucia.

- Otwarcie przyznaję, że walczyłam z depresją i lękami i myślę, że wiele osób przechodzi przez to samo. Myślę, że jest lepiej, kiedy wszyscy mówimy: Zdrowie! i dajemy sobie radę.

Gaga wyjawiła także, że jej 30 urodziny pomogły jej się "uspokoić" i teraz czuje się lepiej, niż kiedykolwiek.

Powiedziała:

Reklama

- Zdecydowanie dbam o siebie. To wspaniała część mojej artystycznej kariery.

- Bardzo chciałam wyjść z wieku 20-kilku lat.

- Myślałam: Dzięki, rozumiem, jesteś młoda, jesteś szalona, jesteś dzika. Żegnam.

- Kiedy przekroczyłam próg 30-tki, zauważyłam, że w sumie to nie jestem spokojna. Mam jedynie momenty, kiedy się uspokajam, a potem czuję się wręcz jeszcze gorzej - jestem bardziej dzika przez krótki okres. To w sumie po trochu obu tych odczuć.

 - Ale po 30-ce jest super, ponieważ jestem świadoma, że mam tą całą wiedzę, zdobytą wcześniej.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje