Lohan: Randkuję z żonatym facetem

„Spotykam się z mężczyzną, który ma żonę i dzieci „– powiedziała Lindsay Lohan w wywiadzie dla Kode Magazine. Jednak, jak mówi dziennikarz rozmawiający z Lohan, ujawniając te rewelacje aktorka nie była do końca trzeźwa.

Niedawno magazyn InTouch opublikował odręcznie sporządzoną listę, na której znajdowały się nazwiska kochanków Lindsay Lohan. Wśród nich znalazły się nazwiska m.in. Justina Timberlake`a i Colina Farrella.  Sama Lindsay mówiła, że to jedynie część jej podbojów, a nazwiska wielu kochanków dopiero zostaną ujawnione. O randkach z jednym z nich opowiadała w wywiadzie dla Kode Magazine. "Oh, przyleciał samolotem, żeby się ze mną zobaczyć...szkoda, że jest żonaty i ma dzieci" - czytamy w wywiadzie.

Reklama

Trudno jednak uznać tę rewelację za wiarygodną. Dziennikarz, który rozmawiał z Lohan, powiedział później dla Daily Mail, że w czasie rozmowy z nim, Lohan była pod wpływem alkoholu i narkotyków. Mimo, że w trakcie rozmowy zaznaczała, że "nie jest alkoholiczką".

Sama Lindsay, która w swoim 24 letnim życiu zaliczyła już parę odwyków, zaprzecza nie tylko, że w czasie rozmowy z dziennikarzem znajdowała się w odmiennym stanie świadomości, ale również, że kiedykolwiek rozmawiała z nim na żywo. Jak powiedział rzecznik Lindsay dla Gossip Cop: "Lindsay i dziennikarz nigdy się nie spotkali. Wywiad w całości był przeprowadzony mailowo".

Wizerunkowi Lindsay wywiad udzielony po kieliszku już nie zaszkodzi.  A promocji jej książki, która ma opisywać miłosne podboje "czarnej owcy Hollywood"może tylko pomóc.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje