Manowska i Jastrzębska: Swatki sezonu

Hity jesieni - "Rolnik szuka żony w TVP1 i "Kto poślubi mojego syna?" w TVN - budzą skrajne emocje. Podobnie jak prowadzące, które walczą o status gwiazdy.

Czegoś takiego jeszcze w polskiej telewizji nie było! W tym samym momencie na antenie konkurencyjnych stacji pojawiły się programy matrymonialne. Oba odnotowały rekordową oglądalność i wzbudziły mnóstwo komentarzy. Ale więcej niż o uczestnikach mówi się o gospodyniach shows. Plotkuje się, że to one będą największymi gwiazdami tego sezonu.

Reklama

Kim są blondynki, które narobiły tyle zamieszania? Agnieszka Jastrzębska (38) to dziennikarka dobrze znana widzom programu "Dzień Dobry TVN". Od kilku lat prowadzi tam autorski kącik showbiznesowy. Przyjaźni się z gwiazdami, m.in. Małgorzatą Sochą i Dodą, bywa na branżowych imprezach. Znak rozpoznawczy: rozkloszowane koktajlowe suknie w jasnych kolorach. W programie "Kto poślubi mojego syna?" przedstawia uczestnikom kandydatki na żony. Muszą one spełnić nie tylko oczekiwania kawalerów, ale też zyskać akceptację przyszłych teściowych.

Program Jastrzębskiej ogląda 2,4 miliona widzów. Konkurencyjna propozycja TVP1 - "Rolnik szuka żony" - przyciąga przed ekrany ponad 2,5 miliona osób. Energiczna Marta Manowska (30) szuka w nim żon dla kawalerów mieszkających na wsi, a ich samych namawia na zwierzenia. Gospodyni show pochodzi ze Śląska. Jest dziennikarką i podróżniczką. Zanim została prowadzącą programu, pracowała m.in. w agencji reklamowej, produkowała programy rozrywkowe i grywała w teatrze. Teraz, po sukcesie pierwszych odcinków programu, mówi SHOW: "Nie spodziewałam się takiego zainteresowania swoją osobą. Tak wiele się dzieje, że ciężko mi znaleźć dla siebie wolną sekundę".

Czy im się to podoba czy nie, Agnieszka i Marta są porównywane. Obie zapytaliśmy, czy oglądają siebie wzajemnie na wizji. "Nie widziałam jeszcze programu »Rolnik szuka żony«, bo rzadko oglądam konkurencyjne stacje", twierdzi Jastrzębska. W rozmowie z SHOW Manowska nie kryje, że program rywalki raczej nie przypadł jej do gustu: "Nasze formaty są różne. »Rolnik...« to telenowela dokumentalna, a »Kto poślubi mojego syna?« to raczej reality show.

My nie zmieniamy ani nie przebieramy uczestników. Podążamy za nimi. Jeśli mają ziemię za paznokciami, to dlatego, że właśnie wrócili z pola. Nasi uczestnicy nie są maminsynkami. To są niezależni i pracowici mężczyźni, którzy rozwijają swoje gospodarstwa i po prostu szukają miłości", słyszymy. Agnieszka też całym sercem jest za swoimi uczestnikami. I mimo że zarzuca im się seksistowskie podejście do kandydatek na żony (panowie zadają pytania w stylu: "Czy twoje piersi są prawdziwe?", "Zgodziłabyś się na trójkąt?"), prowadząca wierzy, że kierują nimi szczere pobudki. "Obserwowałam rodzące się uczucia, widziałam ich emocje, widziałam też łzy. Program jest prawdziwy", zapewnia.

Panie sporo łączy, ale w telewizji ich wizerunki są skrajnie odmienne. Marta w szortach i kaloszach spaceruje po obejściach rolników. Agnieszka przyjmuje uczestników w pałacu, ubrana w wytworną kreację. "Mój wizerunek z programu jest zbliżony do tego, jaka jestem prywatnie", deklarują obie. Który bardziej spodoba się widzom?

Justyna Kasprzak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje