Marta Wierzbicka w bikini apeluje do kobiet

Gwiazda serialu "Na Wspólnej" i "Azja Express 2" umieściła na swoim oficjalnym profilu poruszający apel do kobiet. Fani nie szczędzili pod jej adresem pochwał, ale zdarzyły się też wypowiedzi krytyczne.

Marta Wierzbicka rzadko odnosiła się do krytyki i komentarzy na temat swojego ciała, choć - jak podkreśla - niektóre stwierdzenia bywają bardzo obraźliwe. Tym razem aktorka nie wytrzymała i w dosadnych słowach odniosła się nazwania jej "dorodną" i sugestii, że jest zwyczajnie... gruba.

Reklama

"Nie będę siedzieć cicho nie dlatego, że jest mnie to w stanie obrazić, ale dlatego, że w ten sposób ludzie piszący dla tych portali kreują wśród młodych dziewczyn chore pojęcie na temat swojego wyglądu" - napisała Wierzbicka uderzając tym samym m.in. modę na katorżnicze diety i presję wyglądania "jak z okładki".

"Niech nikt więc nie daje sobie prawa, aby wmawiać tym wszystkim fajnym dziewczynom, że najlepiej wyglądać jak 'wieszak', bo jak nie to ktoś nazwie je "dorodnymi", jak jakieś krowy" - czytamy we wpisie.

Na koniec aktorka zaapelowała do kobiet, by nigdy nie dały sobie wbić do głowy bezsensownego myślenia na temat swojego wyglądu i "zdrowo wyglądającym dziewczynom" życzyła cudownego wieczoru. Całość opatrzyła apetycznym zdjęciem w bikini, na którym prezentuje swoje kuszące krągłości.

Fanki Wierzbickiej wynagrodziły jej tę postawę ciepłymi komentarzami. "Masz piękne, zdrowe ciało", "chapeau bas za odwagę", "super, trzeba tępić takie pisarstwo" - to tylko kilka ocen użytkowników. Jak myślicie? Uda jej się przekonać zakompleksione kobiety do zmiany swojego nastawienia?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje