Marzy o kolejnych dzieciach

Laureatka Oscara Halle Berry marzy o tym, żeby mieć więcej dzieci. 46-letnia aktorka wychowuje już czteroletnią córeczkę, ale chciałaby, by miała ona rodzeństwo. Zdaje sobie jednocześnie sprawę z tego, że jej wiek nie jest jej sprzymierzeńcem.

Dlatego też, jak przyznała w jednym z wywiadów, każdego niemal dnia modli się o dziecko. "Nie ukrywam, że bardzo mi na tym zależy i każdego wieczora proszę Boga, by wysłuchał mojej prośby. Zresztą robię to razem z córeczką, która marzy o siostrzyczce" - przyznała Amerykanka.

Reklama

Berry miała 41 lat, kiedy urodziła pierwsze dziecko, ale nie przeszkadza jej to i nie żałuje swojej decyzji, że tak długo z tym zwlekała.

"Jestem znacznie lepszą matką w wieku 46 lat. Mam większą świadomość, potrafię więcej rzeczy zrozumieć i przewidzieć" - oceniła. Córkę Nahlę ma ze swoim byłym partnerem Gabrielem Aubrym.

"Gdy miałam 20 lat, wiedziałam, że pewnego dnia chciałabym urodzić dziecko. Miałam jednak wtedy całkowicie inne podejście do tego. Zresztą tak naprawdę nie wiedziałam nawet, kim sama jestem, a co dopiero, gdyby przyszło na świat dziecko. Teraz jestem bardzo zadowolona ze swojej decyzji, że tyle poczekałam" - zapewniła.

Teraz Halle Berry jest związana z francuskim aktorem Olivierem Martinezem. Dlatego też bardzo intensywnie myślą o tym, by przenieść się z Los Angeles do Francji, którą aktorka jest całkowicie zauroczona. Jest tylko jeden problem - ojciec Nahli nie chce do tego dopuścić, ponieważ nie miałby wtedy kontaktu z córką.

"Ona jest jeszcze malutkim dzieckiem i nie wie, co się tak naprawdę dzieje. Chciałabym, żeby żyła w normalnym świecie, a taki jest we Francji, a nie w USA" - oceniła.

Berry znana jest z takich produkcji jak m.in. "Atlas chmur", "Sylwester w Nowym Jorku" i "Czekając na wyrok". Za rolę w ostatnim z wymienionych filmów została w 2001 roku nagrodzona Oscarem.

mar/ dki/

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje