Myślała, że dzieci zniszczą jej karierę

Susan przyznała, że na początku swojej kariery zrobiła sobie przerwę na założenie rodziny i nie planowała wrócić do pracy.

69-letnia aktorka ma córkę Evę ze związku z producentem filmowym Franco Amurrim oraz synów - Milesa i Jacka - z byłym partnerem Timem Robbinsem. Susan przyznała, że na początku swojej kariery zrobiła sobie przerwę na założenie rodziny i nie planowała wrócić do pracy.

Reklama

Sarandon nie sądziła, że nadal będzie występować w filmach w wieku 60 lat i traktowała bycie gwiazdą Hollywood jedynie jako przejściowy etap.

Susan, która była żoną Chrisa Sarandona przez 12 lat do 1979 roku, wyznała: - Dla mnie aktorstwo zawsze było etapem przejściowym, więc zrobiłam sobie kilkuletnią przerwę na założenie rodziny. Nie sądziłam, że jeszcze wrócę do pracy. Ale stało się inaczej i teraz, gdy jestem już stara, nadal pracuję.

Gwiazda filmu "Dzień Matki" zostanie niedługo po raz drugi babcią, ponieważ jej córka Eva, która ma już córkę, spodziewa się syna. Aktorka przyznała, że zajmowanie się wnukami jest o wiele łatwiejsze niż wychowywanie własnych dzieci, ponieważ nie musi ciągle się o nich martwić.

Gwiazda zbliża się do 70 urodzin i wyznała, że jest zadowolona z tego, co udało jej się osiągnąć. Aktorka przyznała jednak, że żałuje rzeczy, których nie zrobiła.

- Zawsze można przeprosić za błędy, które się popełniło, ale gdy nie zrobimy czegoś, co chcieliśmy zrobić, to wtedy żałujemy.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje