Nick Carter wziął ślub

W ubiegły weekend Nick Carter oficjalnie zniknął z listy „kawalerów do wzięcia”. Idol nastolatek, gwiazda Backstreet Boys, w sobotę poślubił swoją długoletnią partnerkę, Lauren Kitt.

Szczegóły ceremonii do samego końca utrzymywane były w tajemnicy. Para powiedziała sobie "tak", na brzegu oceanu, w Santa Barbara. Lauren na tę okazję ubrała długą, białą suknię, a włosy, upięte w niski kok, skryła pod długim welonem. Na liście, obok setki innych gości, znaleźli się koledzy Nicka z Backstreet Boys: Howie Dorough,  A.J. McLean i Brian Littrell. Po złożeniu przysięgi, para zatonęła w długim pocałunku. "To był najdłuższy ślubny pocałunek, jaki kiedykolwiek widziałem" - opowiada jeden z weselnych gości w rozmowie z Daily News - "Nick i Lauren wyglądali na oszalałych z miłości."

Reklama

Chociaż Carter jeszcze jakiś czas temu zarzekał się, że do końca życia zostanie kawalerem, Lauren, aktorka i instruktorka fitness, musiała naprawdę zawrócić mu w głowie. Para poznała się w 2008 roku podczas kręcenia filmu instruktażowego o fitnessie, a w 2013 roku Nick poprosił Lauren o rękę. Zanim Carter zdobył się na odwagę i spytał Lauren czy zostanie jego żoną, przez dwa tygodnie nosił w kieszeni pierścionek zaręczynowy. Oświadczył się podczas rejsu na Florydzie, wkładając na palec Lauren siedmiokaratowy pierścionek z brylantem.

Po ceremonii, Nick napisał na Twitterze: "To był najszczęśliwszy dzień mojego życia. Poślubiłem moją najlepszą przyjaciółkę i kobietę moich marzeń". Do pełni szczęścia zabrakło tylko brata Nicka, Aarona, który nie mógł przybyć na ślub, z powodu obowiązków służbowych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje