Nick Gordon odwiedził grób Bobbi Kristiny Brown

22-letni chłopak zmarłej gwiazdy, któremu jej ojciec Bobby Brown zabronił uczestnictwa w jej pogrzebie, podobno potajemnie pojawił się na cmentarzu Fairview Cemetery w Westfield w New Jersey, aby się z nią pożegnać.

Jak donosi źródło portalowi People.com, Nick, który ostatnio pożegnał Bobbi Kristinę i oddał jej cześć na plaży, która była "ich ulubionym miejscem" został przetransportowany z Atlanty przez "hojnych przyjaciół."

Aspirująca aktorka zmarła w hospicjum 26 lipca, prawie sześć miesięcy po tym, jak znaleziono ją nieprzytomną w wannie w domu pary i została pochowana obok swojej zmarłej matki, Whitney Houston.

Prawnik z urzędu wytoczył w czerwcu Nickowi sprawę, oskarżając go o przemoc domową oraz kradzież pieniędzy gwiazdy, podczas jej pobytu w szpitalu, ale po jej śmierci zmieniono zarzuty na oskarżenie o "niesprawiedliwą śmierć".

Matka Gordona, Michelle, wydała wcześniej w jego imieniu oświadczenie, mówiąc, że był bardzo zdruzgotany odejściem swojej dziewczyny.

Powiedziała: - Nick bardzo kochał i dbał o Krissi i bardzo cierpi każdego dnia bez niej.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje