Ola wraca do pracy

Aleksandrę Kwaśniewską (28) znów można oglądać w telewizji.

"To wymarzone zajęcie dla takiej gaduły jak ja", żartuje w rozmowie z SHOW.

Reklama

Prezydentówna po półtorarocznej przerwie, 8 kwietnia wróciła do pracy przed kamerą. Została jedną ze współprowadzących program o kobietach i dla kobiet "Mała czarna" w TV4. Kwaśniewska była wcześniej gościem tego programu. Od razu spodobała się reżyserowi, wydawcy i producentowi. "Propozycję przyjęłam bez wahania. To jest najprzyjemniejsza praca świata. Rozmawiamy w kobiecym gronie, na babskie tematy. Po prostu wymarzone zajęcie dla takiej gaduły jak ja!", mówi Ola w rozmowie z SHOW. Kamera lubi jej poczucie humoru Aleksandra zdradziła nam, że swoją przyszłość wiąże właśnie z dziennikarstwem. Półroczny kurs aranżacji wnętrz w Akademii Sztuk Pięknych ukończyła tylko dlatego, że zawsze interesowała się designem.

"Wojtek miał wtedy kontuzję, a ja opiekowałam się nim w Gdańsku. Miałam dużo czasu i urządzałam jego mieszkanie," opowiada SHOW. To zaś, że ukończyła studia na Wydziale Psychologii UW, pomaga jej teraz w rozmowach z gośćmi w studiu. Przydaje się także doświadczenie radiowe. "Moja audycja w Planeta FM "Niedziela słodko-Kwaśniewska" to rozmowy na żywo, trochę adrenaliny. Telewizja zaś pozwala mi w inny sposób wyrazić siebie: za pomocą mimiki, bardziej ekspresyjnie", mówi.

Na razie prezydentówna nagrała dwa odcinki "Małej czarnej". Czy spodoba się publiczności i zostanie w jesiennej ramówce? "Ola sprawdziła się świetnie jako współprowadząca. Ma temperament, dystans do własnej osoby i rewelacyjne poczucie humoru", mówi SHOW Katarzyna Montgomery, gospodyni i scenarzystka programu. A to wszystko świetnie pasuje do formuły "Małej czarnej", gdzie rozmawia się o miłości, mężczyznach i życiu.

Iwona Zgliczyńska

Więcej informacji znajdziesz w najnowszym numerze magazynu SHOW - w sprzedaży od 27 kwietnia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje