Piotr Kraśko: Wrócił do żony

Znów zamieszkali razem, o rozwodzie nie ma mowy. Jak Piotrowi i Karolinie udało się ocalić małżeństwo, któremu nikt nie dawał już szans?

Czy kryzys czasami pomaga miłości? Tak, to się naprawdę zdarza! Piotr Kraśko (42) i Karolina Ferenstein-Kraśko (37) znów mieszkają razem. Dziennikarz tuż przed świętami zrezygnował z wynajmowanego mieszkania, do którego przeniósł się wczesną jesienią. Mało tego: wygląda na to, że temperatura uczuć w tym związku rośnie! Spacerują trzymając się za ręce, przytulają się - w tak dobrych relacjach nie widzieliśmy małżonków już dawno.

Reklama

W połowie grudnia Karolina zorganizowała imprezę charytatywną pn. Magiczna Gwiazdka W Wiosce Św. Mikołaja. Na spotkanie zaproszono dzieci i zaprzyjaźnione gwiazdy, które czytały bajki. Jedna z nich była autorstwa Piotra. Kraśkowie przyszli z synami: Konstantym (6) i Aleksandrem (4). We czwórkę oglądali renifery i słuchali historii o elfach. Uśmiechnięci, całą rodziną pozowali do zdjęć. Na kilku z nich Piotr czule przytula Karolinę. Gdy spotkanie z Mikołajem dobiegło końca, dziennikarz zabrał żonę i synów do cukierni. A potem, zaopatrzeni w smakołyki, spacerowali po mieście i oglądali witryny sklepowe. Sprawiali wrażenie zgodnej i szczęśliwej rodziny. Jakby nigdy nie przytrafiły im się żadne problemy i konflikty...

Jak doszło do pojednania? Przecież temu małżeństwu nikt nie dawał szans. Piotr wyprowadził się z domu we wrześniu. Ale poważny kryzys w związku trwał już od miesięcy. Napięte relacje między małżonkami mogli zaobserwować m.in. goście organizowanych przez Karolinę co roku imprez w Gałkowie. Choć agencje fotograficzne pełne są archiwalnych zdjęć rodziny na tle pięknych mazurskich pejzaży, to para nie chciała pozować razem. Piotr i Karolina prawie ze sobą nie rozmawiali. Odnosili się do siebie niezwykle uprzejmie, ale chłodno. Kolejne tygodnie były dla pary jeszcze trudniejsze - sytuację pogarszały plotki o tym, jakoby Kraśko był związany z inną kobietą i dla niej planował się rozwieść.

Co na to sami zainteresowani? Wielu liczyło na to, że Karolina, którą media przedstawiały jako ofiarę tej sytuacji, porzuconą żonę, wypowie się negatywnie o mężu. Ale ona nie powiedziała o nim publicznie złego słowa. Mało tego! Ferenstein przyjęła ciekawą i niełatwą strategię.

Choć plotki o mężu musiały ją boleć, postarała się, by nie dać tego po sobie poznać. Zamiast cierpieć w samotności, rzuciła się w wir pracy. Chodziła na wiele imprez (to należy do jej obowiązków jako szefowej agencji eventowej). Spostrzegawczy zauważyli też, że nieco zmieniła styl ubierania się - z zachowawczego i eleganckiego na bardziej sexy. Dziś wygląda na pewną siebie i swoich atutów kobietę!

Po pewnym czasie oboje, krok po kroku, z wielką determinacją zaczęli odbudowywać wzajemne relacje. Na początek postarali się o to, by spędzać ze sobą więcej czasu. Piotr, jako szef "Wiadomości", ma bardzo napięty grafik. W redakcji spędza niemal całe dnie, ale robi wszystko, by mieć dla żony czas np. w porze lunchu - wyjść do restauracji, na krótki spacer. Karolina zrewanżowała się mężowi zaproszeniem na jedną z imprez, którą organizowała jej firma eventowa. Wtedy, po raz pierwszy od dawna, wspólnie bawili się z przyjaciółmi.

"Rodzina i dom są dla mnie najistotniejsze. Dla nich zrobiłabym wszystko" - mówiła w jednym z wywiadów żona dziennikarza. Kiedy zamykaliśmy to wydanie SHOW, Kraśkowie przygotowywali się właśnie do rodzinnych świąt - wigilię zaplanowali w Warszawie, a kolejne dni i sylwestra - w Gałkowie.

Justyna Kasprzak

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Kraśko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje