Rolling Stones chwalą Boba Dylana

The Rolling Stones pogratulowali Bobowi Dylanowi zdobycia Nagrody Nobla.

Artyści pojawili się w piątek (14.10.16) na festiwalu Desert Trip w Californii i autor utworu "Brown Sugar" Sir Mick Jagger poświęcił czas, podczas swojego setu, aby pogratulować autorowi tekstów bycia pierwszym muzykiem, który otrzymał literacką Nagrodę Nobla.

Reklama

Mick powiedział: - Chcę podziękować Bobowi Dylanowi za niesamowity set.

- Nigdy wcześniej nie dzieliliśmy sceny z laureatem Nagrody Nobla. Bob jest jak nasz własny Walt Whitman.

Gitarzysta Keith Richards dodał: - Nie wiem, czy jest ktoś, kto bardziej na tę nagrodę zasłużył.

W zeszłym tygodniu ogłoszono, że autor hitu 'Blowing in the Wind' zdobył literacką Nagrodę Nobla, po tym jak został wybrany za "wykreowanie nowych poetyckich ekspresji poprzez wspaniałą amerykańską piosenkarską tradycję", jak powiedziała Sara Danius, sekretarz Fundacji Nobla.

Dylan - który zmienił swoje prawdziwe imię i nazwisko z Robert Zimmerman na pseudonim artystyczny, ponieważ był zainspirowany walijskim poetą Dylanem Thomasem - jest także pierwszym Amerykaninem, który zdobył tę nagrodę po Tonim Morrisonie w 1993 roku.

Danius opisała legendę folk rocka, jako mistrza reinwencji oraz godnego członka pozostałego grona Noblistów, ponieważ jego twórczość, podobnie jak ich, na pewno będzie ponadczasowa.

Powiedziała: 

 - Bob Dylan jest wspaniałym poetą w angielsko-języcznej tradycji. Przez 54 lata tworzył, przeistaczając się, jako artysta. Jeśli sięgniemy pamięcią 5000 lat wstecz, przypomnimy sobie Homera i Safonę. Oni napisali poetyckie teksty, które miały być odegrane i tak samo jest z twórczością Boba Dylana. Nadal czytamy Homera i Safonę i nadal się tym zachwycamy.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje