Ryan Reynolds twierdzi, że ma świetnie funkcjonującą rodzinę

40-letni aktor i jego żona Blake Lively we wrześniu powitali na świecie drugą córkę.

40-letni aktor i jego żona Blake Lively we wrześniu powitali na świecie drugą córkę. Para ma już 23-miesięczną córkę o imieniu James. Ryan wyznał, że to wspaniałe uczucie patrzeć, jak starsza córka zajmuje się swoją młodszą siostrą.

Reklama

W rozmowie z "Entertainment Tonight" aktor znany z filmu "Deadpool" powiedział:

- Są bardzo do siebie podobne. Młodsza córka jest małą wersją swojej starszej siostry.

- Jest wspaniale. Jesteśmy spójną i świetnie funkcjonującą rodziną. Wspaniale jest patrzeć, jak starsza córka zajmuje się swoją młodszą siostrą. Król Lew miał rację! Krąg życia naprawdę istnieje.

Aktor występujący w filmie "Green Lantern" pochwalił córkę James za to, jak zajmuje się swoją siostrą, której imię nie jest jeszcze znane, i wyznał, że patrzenie na nie jest głębokim doświadczeniem.

Ryan powiedział:

 - To głębokie doświadczenie. Uwielbiam patrzeć, jak moja starsza córka zajmuje się młodszą siostrą. To wspaniałe uczucie.

Aktor występujący w filmie "Narzeczony mimo woli", który w 2012 roku poślubił 29-letnią Blake, wyznał również, że narodziny drugiego dziecka nie zmieniły "dynamiki" ich życia rodzinnego.

Powiedział:

 - To nie zmieniło dynamiki naszego życia. Wszystkiego jest po prostu więcej. Jest więcej miłości, pieluch i innych podobnych rzeczy.

Ryan wyznał również, że bycie ojcem jest najlepszą rzeczą, jaka mogła go spotkać i przyznał, że nie jest surowy wobec swoich córek.

Powiedział:

 - To najlepsza rzecz w życiu, która mogła mnie spotkać.

 - Trudno jest mi stawiać jakieś granice, ponieważ robię wszystko, czego ode mnie chcą. Dosłownie wszystko!


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje