Salonowy mezalians?

Ona - perfekcjonistka i prymuska. On - nieuleczalny podrywacz, bohater skandali. Wiele wskazuje, że będzie to najbardziej kontrowersyjny i... najkrótszy romans sezonu!

Fatalne zauroczenie", "mezalians roku", "pomyłka" - takie opinie krążą po warszawskich salonach, od kiedy zaczęło się plotkować, że Małgorzata Rozenek (35) spotyka się z Radkiem Majdanem (41). Gwiazda TVN poznała piłkarza na premierze filmu "Mój biegun", a potem dała się zaprosić do kina w podwarszawskich Jankach. Podobno dobrze się bawili. Oboje nie chcą jednak komentować swojej znajomości. Czy ma ona szansę rozwinąć się w poważny romans? Przyjaciele Perfekcyjnej Pani Domu wątpią. Małgorzatę i Radka Majdana więcej bowiem dzieli niż łączy.

Reklama

On, były trener bramkarzy Polonii Warszawa i telewizyjny ekspert sportowy, ma opinię podrywacza, faceta rozrywkowego i ściągającego na siebie kłopoty. Po rozwodzie z Dodą kojarzony był z tancerką Izą Janachowską, rosyjską piosenkarką Dashą, aktorką Anną Prus. Na Facebooku od lat ma status "wolny". Wie, jak uwodzić. "Uwielbiam u kobiet celebrowanie wyglądu, dbałość o każdy detal, spędzanie przed lustrem połowy dnia", zdradził w książce "Ona w jego oczach.

Znani mężczyźni o kobietach" Ilony Adamskiej. Radek lubi też szybkie samochody, luksusowy styl życia. Mówi się, że ma rękę do interesów i żyje z inwestycji dokonanych w czasach piłkarskiej świetności. Podobno Rozenek zaimponował zaangażowaniem się w kampanię społeczną związaną z rakiem piersi. Ale także ujął bezpośrednim stylem bycia.

Małgorzata uchodzi za jedną z najatrakcyjniejszych singielek w polskim show-biznesie. Prowadzi dwa programy w TVN: "Perfekcyjną Panią Domu" oraz "Bitwę o dom". Mówi się, że jest ulubienicą dyrektora Edwarda Miszczaka i że jej kariera dopiero nabiera rozpędu. Małgorzata próbuje ją godzić z obowiązkami mamy dwóch synów: siedmioletniego Stanisława i trzyletniego Tadeusza.

Chociaż może liczyć na pomoc i wsparcie byłego męża Jacka Rozenka, ma wyrzuty sumienia, że poświęca chłopcom za mało czasu. "Godzenie kariery z wychowywaniem dzieci jest po prostu niewykonalne. Zawsze coś kuleje", wyznała nam w wywiadzie. Gwiazda miała też w planach doktorat z prawa, ale z powodu nadmiaru obowiązków musiała go odłożyć na później. Choć ma towarzyską naturę i wzbudza ogromne zainteresowanie, rzadko bywa na bankietach.

"Nie ma takich imprez, które byłyby warte tego, żeby wieczorem po pracy się wystroić i powiedzieć chłopcom: adios panowie!", mówiła w wywiadzie dla SHOW. "Chodzę wyłącznie na imprezy, które są częścią mojej pracy", dodała. Ale jeśli już się decyduje na wyjście, zawsze wygląda olśniewająco - w supereleganckich sukniach z trenem, efektownych dekoltach... Nic dziwnego, że wpadła sportowcowi w oko.

Oboje mają za sobą nieudane małżeństwa, są wolni, popularni. Ale Małgorzata Rozenek uchodzi za tytana pracy, a Radosław Majdan to raczej freelancer, który szczyt popularności ma już za sobą. Kocha bywać na salonach i w ciągu tygodnia widywany jest na kilku bankietach. Szokującymi wypowiedziami, niekonwencjonalnym zachowaniem i dziwacznymi stylizacjami nieraz próbował zrobić wokół siebie szum, wrócić do pierwszej ligi show-biznesu.

Bez powodzenia. "Małgosia szybko dostrzegła, że Radek, choć sympatyczny i z łobuzerskim wdziękiem, nie pasuje na jej partnera. Niewykluczone, że da się skusić jeszcze na spotkanie, ale poważnego związku raczej z tego nie będzie", mówi SHOW znajoma gwiazdy. Małgorzatę speszył też medialny rozgłos wokół "kinowej randki". Wie przecież, że niedawno stała się gwiazdą i musi bardzo dbać o wizerunek.

Aleksandra Domagała

Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Rozenek | Radek Majdan | gwiazdy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje