Will Smith rozmawiał z Princem przed jego śmiercią

Aktor występujący w filmie "Wstrząs", który razem ze swoją żoną Jadą Pinkett Smith ma dwójkę dzieci - Jadena i Willow - jest zszokowany i załamany śmiercią twórcy hitu "Cream", który został znaleziony martwy w czwartek rano w swojej posiadłości Paisley Park.

- Rozmawiałem z nim zeszłego wieczoru. Dziś Jada i ja opłakujemy z Wami stratę wspaniałego poety, prawdziwej inspiracji i jednego z najwybitniejszych artystów, którzy zaszczycili nasz świat swoją obecnością.

Reklama

Jada również złożyła hołd zmarłemu artyście, nazywając go geniuszem, który nauczył ją żyć według własnych reguł.

Na swojej stronie internetowej napisała: - Prince był jednym z pierwszych artystów, którzy pokazali mi, jak przetrwać w przemyśle rozrywkowym.

- Był nie tylko genialnym artystą. Był również życzliwy, zabawny, wspaniale ekscentryczny, ciekawy świata, twórczy, magiczny, duchowy, buntowniczy i niezwykle inteligentny. Pokazał mi moc życia według własnych zasad. Nie ma słów, które wyrażałyby ogrom dzisiejszej straty.

Cytując moją przyjaciółkę Paress: - Serce muzyki przestało bić. Spoczywaj w pokoju.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje