Za ile to piękne ciało?

Gwiazdy show-biznesu wydają miliony na to, by pięknie wyglądać. Nie wierzcie, że jest inaczej, gdyż chirurdzy mają pełne ręce roboty!

Chociaż na zdjęciach doświadczeni chirurdzy plastyczni bez trudu rozpoznają ślady skalpela, mało która gwiazda przyznaje się do tego, że w jej urodę ingerował specjalista. Rzadko zdarzają się takie, jak piosenkarka Cher (65) i modelka Priscilla Presley (66), które otwarcie mówią, że fakt, że wyglądają młodziej od swoich córek, zawdzięczają zręcznym rękom urodowych cudotwórców. Skąd ta tajemnica? Czy to wstyd zrobić sobie operację plastyczną? Gwiazdy nie chcą wyznać prawdy, gdyż trudno im przewidzieć, czy taka szczerość nie będzie równoznaczna z przyznaniem się do niedoskonałości.

Reklama

Dlatego zdarza się, że w rozmowie jednym dziennikarzem przyznają się do zabiegu, a w następnej stanowczo temu zaprzeczają. Bywa i tak, że trzymają język za zębami, gdyż zobowiązuje je do tego rygorystyczny kontrakt. Dopiero idąc na emeryturę, sensacyjnie wyznają prawdę o operacjach (tak było np. w przypadku amerykańskiej modelki Cindy Crawford).

Czy to cena za wielką karierę?

Nieliczne są kobiety, które wypowiadają wojnę zasadzie obowiązującej w show-biznesie, że gwiazda musi nieskazitelnie wyglądać. Tak postąpiła np. polska modelka Marysia Góralczyk (30), która nie chcąc w młodym wieku poprawiać sobie urody chirurgicznie, zrezygnowała ze światowej kariery. Ale większość aktorek, modelek i piosenkarek nie ma z tym problemu zatem na zdjęciach teraźniejszych szczegóły ich urody są zupełnie inne niż np. na tych sprzed pół roku...

Nie naruszaj natury!


Zdobywczyni Oscara bojkotuje wszystkie zabiegi polegające na ingerencji w organizm, czyli np. wstrzykiwanie botoksu albo wszywanie silikonu. Gwyneth Paltrow (38) akceptuje za to działania, które przywracją do dawnego wyglądu obwisły biust i brzuch, które w przypadku tej gwiazdy Hollywood, zdeformowały dwa porody.

Tylko troszkę, ale... regularnie!


Nie jest przeciwniczką operacji plastycznych, ale Joanna Kurowska (46) twierdzi, że wstrzykuje sobie tylko botoks, by ujędrnić usta. Przyznała się też do zabiegów mezoterapii, czyli zastrzyku młodości, który wygładza skórę, likwiduje cellulit i zmarszczki.

Prawdziwe? Niemożliwe!


W jednym z wywiadów Doda (27) potwierdziła krążące od lat plotki, że jej biust to dzieło chirurga plastycznego. Potem zapewniała, że to był żart. A jaka jest prawda, każdy chyba się domyśla...

Ideał... przetworzony!


W okresie swej największej popularności Cindy Crawford (45) była twarzą wielu światowych koncernów (m.in. Pepsi) i przedstawiano ją jako ideał naturalnego piękna. Gdy jednak skończyła karierę, modelka zaskoczyła wielbicieli, ujawniając, że chirurdzy plastyczni "zrobili ją od stóp do głów", a zabiegi polegały m.in. na przemodelowywaniu nóg, brzucha, nosa, łuków brwiowych oraz biustu.

Raz jedyny i... tylko usta!


O jej operacjach plastycznych krążą legendy. Edyta Górniak (38) nigdy nie potwierdziła żadnej z tych rewelacji. Raz tylko, występując w talk-show Kuby Wojewódzkiego, wspomniała, że kiedyś, dawno temu, przed ślubem, poprosiła chirurga plastycznego, żeby "ładnie wypełnił" jej usta...

Ale kto to dzisiaj pamięta?


W ostatnich wypowiedziach Grażyna Wolszczak (52) zdecydowane zaprzecza przypisywanym jej operacjom, liftingom i powiększaniu piersi. Jednak przed kilku laty aktorka udzieliła wywiadu, w którym szczerze przyznała się do operacyjnego wyszczuplenia sobie nosa.

Anna Lisicka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje