"Żywy Ken" chce zmienić płeć?

Rodrigo Alves zasłynął w mediach na całym świecie jako „żywy Ken”. Mężczyzna przeszedł ponad 50 operacji plastycznych i już dawno przestał przypominać człowieka.

Alves ma na swoim kącie dziesiątki publicznych upokorzeń. Ochoczo opowiadał m.in. o zabiegu powiększenia jąder, który w rezultacie utrudnił mu chodzenie czy swoich skomplikowanych perypetiach miłosnych z kobietami i mężczyznami.

Ostatnio znowu zszokował opinię publiczną śmiałym wyznaniem. 34-letni Rodrigo podczas występu w telewizji powiedział: "Pewnego dnia, gdy będę starszy, być może zmienię płeć i zostanę ludzką Barbie".

Warto dodać, że to właśnie przyrodzenie jest ostatnią naturalną częścią ciała Brytyjczyka.

Reklama

Choć nie chcielibyśmy wierzyć w deklarację Alvesa, obawiamy się, że akurat w tej sytuacji nie rzuca słów na wiatr.

Wygląda więc na to, że możemy mu tylko współczuć.

 

Dowiedz się więcej na temat: Rodrigo Alves

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje