W Portugalii moda na... pokrzywy

Portugalczycy coraz częściej sięgają po potrawy... z pokrzyw. Na rynku oferowane są już sery, słodycze, wędliny, a nawet piwo z tej uważanej dotychczas za chwast rośliny.

Poza ekspozycjami produktów powstałych na bazie pokrzyw w Portugalii działa już Bractwo Pokrzywowe. Zostało ono zawiązane przed siedmiu laty dla promocji tej mało popularnej dotychczas nad Atlantykiem rośliny.Bractwo zajmuje się organizacją warsztatów i imprez masowych, a jedną z największych jest letni festiwal Piwa Pokrzywowego. Wydarzenie organizowane jest w miejscowości Vila Soeiro do Chao, gdzie swoją siedzibę ma właśnie Bractwo Pokrzywowe. Jego przewodniczący, Manuel Paraiso, ujawnił, że w ostatnich latach nawiązane zostały kontakty z przedsiębiorstwami wyrabiającymi różnorodne towary z pokrzyw.

Reklama

- Zazwyczaj są to produkty spożywcze. Na portugalskim rynku na bazie pokrzyw wyrabia się już sery, wędliny, napoje, a nawet słodycze - powiedział Manuel Paraiso.

Szef Bractwa Pokrzywowego wyjaśnił, że choć pokrzywa z biegiem czasu upowszechnia się w przemyśle, to wciąż powstałe z niej towary są produktami niszowymi.

- Dostać je można zazwyczaj w małych lokalnych sklepach, lub poprzez internet - dodał Paraiso.

Przemysł spożywczy nie jest jedynym odbiorcą pokrzyw w Portugalii. Coraz częściej wyrabiane są z niej ubrania, a nawet papier.Jak powiedziała PAP Life Maria Pinto, czterdziestoletnia gospodyni domowa z Lizbony, rosnąca w ostatnim czasie w Portugalii moda na pokrzywę nasila się szczególnie wśród młodzieży.

- Od kilku lat w naszym kraju popularne stają się materiały naturalne, takie jak np. korek, a także żywność organiczna. W coraz liczniejszych sklepach z ofertą bio nabyć można nie tylko rośliny takie jak pokrzywa, ale też ekologiczną odzież i kosmetyki, wyjaśniła Pinto.

Mieszkanka Lizbony wskazała, że modę na zdrowe odżywianie i ekologię napędzają organizacje turystyczne pragnące przyciągnąć obcokrajowców do Portugalii, jako kraju czystego i przyjaznego dla gości. Potwierdzeniem tego ma być rosnąca z roku na rok liczba plaż morskich i rzecznych posiadających znak Błękitnej Flagi, przyznawany za czystość kąpielisk. O ile w 2007 r. było ich w Portugalii 191, o tyle w tym roku już 331.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje