Królewska biżuteria idzie pod młotek

„Diamonds are a girl's best friend” – śpiewała Marylin Monroe, wtórowała jej Elizabeth Taylor i miliony kobiet na całym świecie. Dziś miłość do biżuterii vintage wyznają największe domy mody, wśród nich Gucci i Valentino. Piękne błyskotki to również świadome inwestycje. Szczególnie, jeśli pochodzą – na przykład – ze zbiorów królewskiej rodziny. Wyselekcjonowane kosztowności sprzed kilkuset lat można oglądać na wystawie od 29 listopada. Wyjątkowa biżuteria trafi pod młotek już 13 grudnia na przedgwiazdkowej aukcji w DESA Unicum.

Złota era brytyjskiego jubilerstwa - tak nieprzypadkowo określane są czasy panowania Królowej Wiktorii. To okres rządów nie tylko niezwykłej żony Księcia Alberta, ale i diamentowych kolii, szafirowych pierścionków i kolczyków, wykonanych z nieprawdopodobnym jubilerskim kunsztem.

Reklama

Jednym z najciekawszych przedmiotów nadchodzącej aukcji jest kolia z szafirami, stworzona w ekskluzywnej pracowni złotniczej Walters and George, na specjalne zamówienie bliskiej kuzynki królowej Wiktorii. Jej historia sięga 1880 roku i inspiracji niezapominajkami rosnącymi w królewskich ogrodach. Kolia, przekazywana była przez długi czas z pokolenia na pokolenie, by pod koniec XX wieku trafić w ręce niemieckiego kolekcjonera. Czternastokaratowe złoto w połączeniu z diamentami i szafirami wprawiło w zachwyt niejedną kobietę. Nie dziwi więc fakt, że biżuteria w podobnym stylu wciąż jest w modzie. Zbliżoną można było podziwiać choćby na ubiegłym pokazie Valentino.


  Trend widoczny był również na ostatnim pokazie Gucciego. Tradycyjne precjoza uzupełniały nowoczesne projekty i odważne stylizacje. Niepowtarzalne i  absolutnie urzekające szafiry i diamenty zdobiące biżuterię sprzed kilkuset lat łączyły ponadczasowe piękno i superluksusowy styl. Na grudniowej Aukcji Biżuterii znajdzie się ponad sto wyselekcjonowanych obiektów najwyższej  klasy.


Wśród nich z pewnością wyróżni się pochodząca z początku XX wieku brosza edwardiańska. Inspiracją do jej wykonania były kosztowności innej słynnej królowej - Marii Antoniny. Ozdoby edwardiańskie cechowała delikatność i wdzięk rokoka. Delikatne oprawy wykonywano najczęściej z cennej platyny. Kosztowności z tego okresu cechuje delikatność i finezja, a także wysoki poziom wykonania. Na licytacji pojawią się także bransolety, naszyjniki, kolczyki oraz pierścionki - w stylu art déco, z rubinami, perłami, szafirami i diamentami - idealnie nadające się na romantyczne zaręczyny.


  Ciekawostką jest fakt, że w przypadku wielu kosztowności, porównując kamienie szlachetne, w obiegu aukcyjnym ceny są bardziej atrakcyjne niż w sieciowych sklepach z biżuterią. Każdy z obiektów reprezentuje wybitny jubilerski kunszt, potwierdzony ręką mistrzów, którzy potrafili oprawić aż 354 sztuki brylantów o łącznej wadze ponad siedemnastu karatów w wyjątkową bransoletę art déco i stworzyć nietuzinkową broszkę w kształcie chrząszcza, używając do tego diamentów, opali, pereł i złota. Kilkadziesiąt ekskluzywnych obiektów pochodzi z XIX i XX wieku oraz reprezentuje główne style i motywy: biedermeier, secesyjny, edwardiański, art déco. Wszystkie z nich stworzone są jakby wprost z kobiecych marzeń, a już z pewnością - specjalnie dla nich. 

Wystawa obiektów: 29 listopada - 13 grudnia, godz. 11-19 (poniedziałek-piątek) i godz. 11-16 (sobota), Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Marszałkowska 34-50, Warszawa 

materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje