Nowy Rok i otoczenie szczęścia

Ostatni dzień starego i pierwszy dzień nowego roku związane są ze składaniem różnych obietnic i przyrzeczeń. Obiecujemy sobie, że rzucimy palenie, że będziemy się odchudzać, że się lepiej zorganizujemy...Życie później, przez następny rok, weryfikuje te obietnice.

Sylwestrowa zabawa w zbiorowe witanie Nowego Roku ma swój niezaprzeczalny urok. Największy oczywiście wówczas, kiedy może być przeżywana u boku najbliższej osoby. Takich szaleństw nigdy za wiele, jednak zabawa to - przyznajmy - zaledwie pretekst do bycia z nim lub z nią w tę jedyną noc w roku.

Reklama

Obiecujemy sobie wtedy wiele - wyobraźnia ludzka nie zna przecież granic. Przyrzekamy też w nadmiarze, z kolejną nadzieją, że teraz to już na pewno...

Nowy Rok jest też dobrym pretekstem do rozmów o przeszłości i przyszłości. O tym, czego nie zdążyliśmy zrobić (31 grudnia jest jeszcze szansa!), o tym, co w naszym życiu wymaga korekty...

Nowy Rok w największym jednak stopniu pobudza nasze marzenia:
o miłości - żeby kochać, jak nikt inny nie kochał, żeby być kochanym, jak nikt inny...
o zdrowiu - żeby nas nie opuszczało, a jak już to zrobiło, żeby wróciło...
o spokoju - żeby ludzie przestali się wreszcie zabijać...
o kasie - żeby się nie martwić, że na wszystko brakuje...
o pracy - nie tylko, żeby była, ale też, by przynosiła jakąś satysfakcję, żeby nas rozwijała...
o podróżach - żeby zobaczyć, jak żyją i mieszkają inni; żeby oderwać się od szarej, własnej codzienności...
o dobrym szefie - żeby nie tylko opieprzał, ale czasem pochwalił...
o sąsiedzie - żeby znał swoje miejsce w szyku...
o koledze z najbliższego otoczenia - żeby może czasem dostrzegł to, że zawsze jesteś dla niego milsza niż dla innych kolegów...
o koleżance - żeby chociaż raz to ona podeszła i tak bez okazji powiedziała nam coś miłego...
o prostej ludzkiej uczciwości - żeby jej było jak najwięcej...
o kompetentnych władzach...
o uczciwych politykach...
o samotności - ale tylko wtedy, kiedy jej naprawdę potrzebujemy...
o dobrej książce....
i o stałej obecności tego, co można określić jako otoczenie szczęścia...

Życzę wytrwania w noworocznych obietnicach i przyrzeczeniach, a także spełniania się w przyszłości wszystkich Waszych marzeń!

Ola

olamola@interia.pl

PS.

Tym, którzy jeszcze nie do końca wiedzą, co to jest otoczenie szczęścia, życzę, by jak najszybciej mogli tego doświadczyć!

Dowiedz się więcej na temat: zabawa | nowy rok | otoczenie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje