Do pracy za granicę?

Przede wszystkim - sprawdź agencję pośrednictwa!

Sporo naszych rodaków wciąż planuje wyjazd do pracy za granicę. Niestety, wielu, którzy już wyjechali, na miejscu przeżyło rozczarowanie. Okazało się bowiem, że pośrednik nie załatwił wszystkiego tak, jak obiecywał.

Reklama

Z pośrednikiem polskim

Nikt nie da ci stuprocentowej gwarancji, że nie trafisz na pośrednika oszusta. Ale można zmniejszyć ryzyko, wykonując parę telefonów i sprawdzając informacje w internecie. Jeśli korzystasz z usług polskiej agencji pośrednictwa pracy, sprawdź:

1. Czy jest wpisana do rejestru agencji zatrudnienia - ten rejestr można znaleźć na stronie www.kraz.praca.gov.pl; działanie bez wpisu jest nielegalne.

2. Jaki ma certyfikat - jeśli tzw. wstępny, to znaczy, że działa krócej niż rok, co może oznaczać mniejsze doświadczenie.

3. Czy ma swoje biuro i stacjonarne telefony czynne w godzinach pracy oraz stronę www, czy podaje tylko kontakt na komórkę.

4. Czy nie pobiera opłat za pośrednictwo lub marży za kupowane bilety ani nie zmusza do zakupu dodatkowych usług (wszystko to jest niezgodne z przepisami).

5. Czy jest gotowa zawrzeć umowę, która wskazywałaby pracodawcę (nazwa i adres) i określałaby warunki zatrudnienia.

Z pośrednikiem zagranicznym

W Wielkiej Brytanii, która jest obecnie najpopularniejszym celem wyjazdów, agencje nie muszą mieć specjalnych pozwoleń.

Chyba, że prowadzą nabór do pracy w rolnictwie, rybołówstwie czy przetwórstwie żywności (lista na stronie www.gla.gov.uk; trzeba wybrać opcję Check who has a GLA license). Innych można szukać np. w:

- Rejestrze spółek (www. wck2.companieshouse.gov.uk; tu uwaga na oznaczenia w rubryce "status": D - rozwiązana, L - w likwidacji, R - postępowanie przed wierzycielami);

- W zrzeszeniu Agencji Zatrudnienia (www.rec.uk.com);

- W Bytyjsko-Polskiej Izbie Handlowej (www.bpcc. org.pl).

Agencje mogą tam być, ale nie muszą, i nie są przez to nielegalne. Tak jak w Polsce, agencjom nie wolno pobierać opłat za pośrednictwo (z wyjątkiem agencji modelek i artystów oraz au pair).

Nie wolno im też zmuszać do korzystania z dodatkowych usług, np. wykupienia ubezpieczenia. W Irlandii pośrednik musi mieć licencję. Na twoje żądanie powinien ci ją przedstawić. Nie wstydź się zadawać szczegółowych pytań.

Bella Relaks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje