Higiena intymna - trzy zasady na lato

Częste rowerowe wycieczki i kąpiele w basenie sprzyjają infekcjom. Oto, co pomoże przed nimi się uchronić bez rezygnowania z miłych aktywności.

W ciepłe dni obficie się pocimy. Łatwo o zawilgocenie okolic intymnych. Chorobotwórcze drobnoustroje mają wtedy dogodne warunki do rozwoju. Nie ułatwiajmy im ataku! 

Reklama

1. Zakładajmy bawełnianą bieliznę - nie tylko gdy jeździmy na rowerze, ale także podróżujemy samochodem oraz w każdej innej sytuacji, która wiąże się z utrudnionym dostępem powietrza do okolic intymnych. Majtki powinny mieć w kroku szeroki pasek materiału. Wtedy nie będą nas obcierały i powodowały mikrourazów śluzówki. 

2. Zmieniajmy kostium kąpielowy- nie powinnyśmy czekać, aż wyschnie na ciele. Ważne jest również, by po wyjściu z wody opłukać ciało pod prysznicem i usunąć ze skóry chlor (zawarty w wodzie basenowej) oraz różne mikroorganizmy (mogące znajdować się np. w jeziorze lub rzece). Na koniec osuszmy się dobrze ręcznikiem. 

3. Stosujmy odpowiednie płyny do higieny - bez silnych drażniących składników (tzw. surfactanów typu Sodium), z pałeczkami kwasu mlekowego i prebiotykiem, substancjami nawilżającymi.

Ziołowa nasiadówka ratunkowa

Pomoże na podrażnienie, swędzenie.

Przepis: 2 łyżki stołowe suszonej kory zalewamy 2 szklankami zimnej wody, gotujemy 10 min, przecedzamy. Wlewamy do miski z ciepłą wodą, siadamy na 10 minut. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje