Kiedy „bio” naprawdę jest BIO? Poznaj prawdę o oznaczeniach produktów

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób zwraca uwagę na zdrowy styl życia. Wpływa na to rosnąca popularność produktów „bio”, które znajdziesz już nie tylko w sklepach ze zdrową żywnością, lecz także w supermarketach czy drogeriach. Czy wiesz jednak, jaki jest ich skład? Przyjrzyjmy się etykietom i sprawdźmy, czym żywność „eko” różni się od konwencjonalnej.

Półki supermarketów uginają się od ogromnej ilości produktów. Czy masz jednak pewność, co w rzeczywistości wkładasz do koszyka? Zgodnie z raportem Centrum Badania Opinii Społecznej „Zachowania żywieniowe Polaków” 42 proc. badanych zawsze sprawdza datę ważności kupowanych artykułów, 27 proc. robi to często, 21 proc. czasami, a jedynie 10 proc. w ogóle nie zwraca na to uwagi. Skład kupowanych produktów sprawdza natomiast zazwyczaj 40 proc. ankietowanych, 31 proc. robi to czasami, a niemalże co trzeci Polak (29 proc.) nie robi tego nigdy. Dobrą wiadomością jest za to fakt, że aż 19 proc. z nas często kupuje produkty ekologiczne, a 6 proc. robi to zawsze lub prawie zawsze. Zdrowie odżywianie się oraz – co za tym idzie – coraz większa popularność żywności ekologicznej wynikają przede wszystkim z rosnącej świadomości jej zbawiennego wpływu na zdrowie, wygląd i samopoczucie. 

Reklama

Produkt produktowi nierówny

Załóżmy, że wybrałaś się na zakupy do pobliskiego supermarketu i chcesz dokonać świadomego wyboru zdrowych i ekologicznych produktów. Są one sygnowane określeniami „bio”, „eko” i „organiczne”. Rozpoznasz je po zielonym listku z dwunastu białych gwiazdek. Jest to unijny certyfikat zgodności produkcji z wymogami rolnictwa ekologicznego. Certyfikowana żywność w minimum 95 proc. składa się z produktów wytworzonych zgodnie z zasadami rolnictwa ekologicznego. Jeżeli zawiera ona powyżej 5 proc. dozwolonych składników konwencjonalnych, wówczas informację o składnikach organicznych znajdziesz wyłącznie na etykiecie lub opakowaniu. Decydując się na zakup konkretnego towaru, warto sprawdzić więc, czy posiada on unijny certyfikat lub przynajmniej spojrzeć na etykietę. Jak podkreśla bowiem Sylwia Staniak, kierowniczka działu Badań i Rozwoju, w którym opracowano Bakoma Jogurt Bio: „Do produkcji żywności „eko” nie używa się pestycydów, nawozów ani składników genetycznie modyfikowanych”. Zanim wrzucisz jedzenie do koszyka, warto więc dokładnie przeanalizować jego etykietę. „Różnorodność i coraz większa dostępność produktów organicznych sprawia, że coraz więcej ludzi decyduje się na ich zakup. Wybór jest naprawdę ogromny, począwszy od różnych rodzajów mąk, poprzez warzywa i owoce, na nabiałach i olejach kończąc” – dodaje Staniak.


Co się kryje pod określeniem „bio”?

Wyrażenia „eko”, „bio” i „organiczne” to – według prawa Unii Europejskiej – synonimy. Nie odnoszą się one do produktów, które sygnują, lecz do ich pochodzenia, a mianowicie do rolnictwa ekologicznego. Kwestie związane z biouprawami określają unijne regulacje prawne, a zwłaszcza „Rozporządzenie Rady WE z dnia 28 czerwca 2007 r. w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania produktów ekologicznych”. „Eko” żywność produkowana jest bez udziału agrochemii (tj. chemii rolnej) i manipulacji genetycznych (GMO, ang. Genetically Modified Organisms). W przetwórstwie „eko” wykluczone jest zatem m.in. napromienianie produktów promieniami jonizującymi czy ich chemiczna obróbka.

Rolnictwo ekologiczne obejmuje cały łańcuch produkcji, począwszy od wytwarzania, przetwarzania i magazynowania, na odsprzedaży kończąc. Transport może odbywać się wyłącznie w szczelnie zamkniętych i oznakowanych opakowaniach, do których dołączona jest odpowiednia dokumentacja. Pamiętaj, że jedzenie ekologiczne to przede wszystkim jedzenie certyfikowane, o czym świadczą wspomniany już znak euroliścia oraz numer kodowy jednostki certyfikującej. Na stronie internetowej jednostki (wskazuje na nią numer kodujący) znajduje się ewidencja certyfikowanych producentów, w której odnajdziesz danego wytwórcę lub towar. Na opakowaniu żywności „bio” zawsze znajduje się także kraj jej pochodzenia.

Certyfikowana żywność „eko” jest przede wszystkim żywnością bezpieczną, podlega ona bowiem ciągłej kontroli. Wkładając do koszyka produkt organiczny zamiast konwencjonalnego, możesz być więc pewna, że każdy etap jego wytwarzania jest zgodny z zasadami rolnictwa ekologicznego. Inwestując w żywność ekologiczną, inwestujesz więc w swoje zdrowie.

materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: świadome zakupy

Reklama

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje