Reklama

  •  

    Kto dba o chodnik przed domem?

Dowiedz się, co grozi za nieuprzątnięcie chodnika osobie za to odpowiedzialnej.

Zdjęcie

Śnieg i lód trzeba usunąć bardzo starannie /© Panthermedia
Śnieg i lód trzeba usunąć bardzo starannie
/© Panthermedia
Pani Alina opowiedziała mi, że zamieniła się z mamą i przeprowadziła do jej domku jednorodzinnego.

- Jakie mam teraz obowiązki jako właściciel posesji? - zapytała.

- Przede wszystkim - utrzymania posesji w porządku i czystości. Dotyczy to też chodników wzdłuż działki - bez względu na jej przeznaczenie i sposób użytkowania.

Reklama

- A konkretnie - co powinnam robić?

- Do pani obowiązków należy usuwanie zanieczyszczeń z chodnika przylegającego bezpośrednio do posesji, bramy i podwórza. Np. błota czy liści oraz jego odśnieżanie i odladzanie. Nie musi pani odśnieżać chodnika, gdy odgradza go od pani posesji np. pas trawnika.

- Na chodniku przed moim domem dopuszczone jest parkowanie samochodów. Czy muszę go odśnieżać?

- Nie. Jeśli dopuszczono tu parkowanie samochodów lub znajduje się tu płatny parking, jest pani zwolniona ze sprzątania chodnika. To obowiązek gminy (jeśli to ona pobiera opłaty). Nie odpowiada pani też za porządek na jezdni czy przystanku przy pani chodniku. To obowiązek zarządcy drogi oraz przystanku.

- A co, jeśli nie uprzątnę chodnika?

- Za uchylanie się od obowiązku utrzymywania porządku grozi mandat od 100 do 500 zł. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) może też wydać decyzję nakazującą pani wykonanie tych obowiązków. Ale to nie najgorsza kara. Jeśli na nieuprzątniętym chodniku przechodzień poniesie szkodę (np. poślizgnie się i złamie nogę), będzie musiała ją pani naprawić.

- O czym jeszcze muszę pamiętać?

- Musi pani też zadbać o usunięcie sopli i śniegu z dachu domu oraz innych budynków na pani posesji (tak, by nie stanowiły zagrożenia). Odgarnięty śnieg powinien być składowany w miejscu, w którym nie będzie zakłócał ruchu pieszych i samochodów, np. na krańcu chodnika. O jego wywiezienie powinien zadbać zarządca drogi.

art. 5 ustawy z dnia 13.09.1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Jeśli dojdzie do wypadku?

Za skutki wypadku, do którego doszło z powodu nieuprzątniętego chodnika albo zwisającego z dachu sopla lodu odpowiedzialny jest właściciel (zarządca) posesji. Jeśli będzie można dowieść, że do wypadku doszło z twojej winy czy zaniedbania, będziesz musiała pokryć np. koszty leczenia osoby poszkodowanej. Także wypłacić jej rentę (w razie kalectwa) czy zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.

PORAD UDZIELA: Izabela Rogowska mgr ekonomii, absolwentka Studium Prawa Handlowego

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:zima | prawo | odśnieżanie

Zobacz również

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 7

Reklama

Wasze komentarze (4)

  • 13.02 (13:04)
    ~michaela
    Właścicielem chodnika przed naszą posesją jest Gmina Gliwice. Kto jest zobowiązany do utrzymania chodnika w czystości i odśnieżania?
  • 13.02 (09:52)
    ~No dobra - z innej beczki.
    Hipotetyczna sytuacja. Odśnieżam chodnik przed swoją posesją. Jest ślisko, wywracam się - łamię nogę i idę na L4 . Co najmniej miesiąc - najpewniej 6 tygodni + rehabilitacja.
    Zakład w którym pracuje wypłaca mi zgodnie z prawem 80% pensji bo wypadek nie nastąpił w pracy ani w drodze do pracy.
    Ale. Skoro wypadek nastąpił w trakcie pracy wykonywanej na rzecz miasta/gminy/wsi - to czy nie należy mi się z tego powodu rekompensata?
    W końcu - wykonuję pracę. Oczyszczam przestrzeń publiczną , której nie
    jestem właścicielem. A takie instytucje jak POM (przedsiębiorstwa oczyszczania miasta) biorą za takie czynności kasę i płacom pracownikom.
    Mało tego - nie mam możliwości jej nie wykonać, bo mogę zapłacić mandat.
    Logika by nakazywała więc - żeby wypadek przy odśnieżaniu PRZED własną posesją - uznawać za wypadek PRZY PRACY świadczonej na rzecz Państwa.

    A z tego wynika , że jeśli złamię przy tym nogę - to państwo powinno mi dorzucić 20% utraconej przeze mnie wypłaty.

    Inna ciekawostka - czy przy odśnieżaniu jestem ubezpieczony? Czy też
    Państwo zmusza do pracy 'na czarno' ?


  • ~Link sponsorowany
  • 03.02 (12:01)
    ~Bjorn
    Zapraszam w takim razie na przyjemności związane ze sprzątaniem przed moim domem. Dam miotłę, łopatę do śniegu i będzie wspaniale. ~doloi bardzo dobrze, mieć dom i to mieć obowiązki. zresztą porządek przed domem to raczej przyjemność, ale chyba nie dla wszystkich jak widzimy w warszawie
  • 02.02 (08:36)
    ~dolo
    i bardzo dobrze, mieć dom i to mieć obowiązki. zresztą porządek przed domem to raczej przyjemność, ale chyba nie dla wszystkich jak widzimy w warszawie