​Wakacje z polisą na wszelki wypadek

Zastanawiasz się, czy ubezpieczenie kosztów leczenia i utraty bagażu się opłaca? Warto wydać pewną sumę, by mieć spokojną głowę i wypoczywać bez przeszkód.

Polisy turystyczne obejmują zwykle koszty leczenia, następstwa nieszczęśliwych wypadków i odpowiedzialności cywilnej. Warto pomyśleć też o ubezpieczeniu przedmiotów zabieranych na wakacje.

Reklama

1. Czy wyjeżdżając na urlop za granicę, powinniśmy wykupić ubezpieczenie zdrowotne?

Z pewnością warto o nim pomyśleć, gdy zamierzamy spędzić urlop w kraju, który nie należy do Unii Europejskiej. Ale nie tylko. Podróżując po UE, zabieramy Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), którą otrzymamy bezpłatnie po złożeniu wniosku w dowolnym oddziale lub delegaturze NFZ. Trzeba jednak pamiętać, że w ramach karty EKUZ mamy prawo do leczenia na takich samych warunkach jak osoby ubezpieczone w danych krajach. Jednak systemy powszechnej opieki zdrowotnej w poszczególnych krajach Unii Europejskiej różnią się od siebie. Dlatego usługi medyczne, które w Polsce są w ramach ubezpieczenia darmowe, w innym kraju UE mogą być płatne. Na dodatek EKUZ zapewnia nam głównie usługi publicznych placówek służby zdrowia. Te zaś znajdują się często w dużych miejscowościach, daleko od kurortów, w których zwykle spędzamy wakacje. EKUZ nie rekompensuje też kosztów transportu medycznego (np. gdy doznawszy poważnego urazu, musimy wrócić do Polski karetką).

Warto więc posiadać dodatkowe ubezpieczenie ewentualnych kosztów leczenia.

Wykupując polisę, zadbajmy, by chroniła nas ona nie tylko przed poniesieniem kosztów leczenia, ale obejmowała również odpowiedzialność cywilną (OC), np. w przypadku naszej odpowiedzialności za wypadek, w którym ktoś ucierpiał. Ewentualne odszkodowania, jakich mogą domagać się od nas mieszkańcy krajów UE czy Stanów Zjednoczonych, mogą być wysokie. Uzupełnieniem polisy zdrowotnej będzie też ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW). Koszty polis warto sprawdzić w internetowym kalkulatorze ubezpieczeń, np. siedem dni w Chorwacji z rodziną może kosztować od 80-150 zł.

Dodatkowo zarejestrujmy podróż w programie "Odyseusz" prowadzonym przez MSZ (www.odyseusz.msz.gov.pl). Jego celem jest możliwość przeprowadzenia akcji ratunkowej albo ewakuacji w przypadku klęski żywiołowej czy katastrofy. Wiedząc, ilu polskich obywateli przebywa w danym miejscu, MSZ będzie mógł poinformować o tym miejscowe służby ratunkowe.

2. Polisa na wypadek utraty bagażu. Na co zwrócić uwagę?

Ubezpieczenie bagażu podróżnego, a dodatkowo jego bardziej wartościowych elementów (np.: roweru, sprzętu do nurkowania, aparatu fotograficznego, laptopa) od kradzieży, zniszczenia lub uszkodzenia może być opcją dodatkową polisy turystycznej wykupowanej na podróż zagraniczną. Tego typu polisę można wykupić także na podróż po Polsce. W każdym przypadku szczególną uwagę poświęcamy dwóm zapisom.

Bardzo ważny jest zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela określony w umowie. Dokładnie przeczytajmy, jakie przypadki obejmuje ubezpieczenie - wiele towarzystw ubezpieczeniowych konstruuje umowy tak, by ograniczyć swoją odpowiedzialność. W warunkach umowy może się np. znaleźć zapis wykluczający z polisy sytuacje, w których najczęściej dochodzi do kradzieży. Odszkodowanie może więc przysługiwać nam np. wtedy, gdy bagaż zniknie z przechowalni na dworcu (co zdarza się rzadko), ale nie wtedy, kiedy ktoś ukradnie nam walizkę z auta. Istotne jest także, na jaką wartość ubezpieczanego przedmiotu zawieramy umowę - rzeczywistą czy odtworzeniową. W pierwszym przypadku, w razie kradzieży dostaniemy świadczenie pomniejszone o stopień zużycia, a za taką sumę nie odkupimy utraconego przedmiotu. Lepiej więc wybrać ubezpieczenie na wartość odtworzeniową, czyli taką, za jaką kupimy przedmiot taki sam, jak ten, który utraciliśmy, tylko nowy.

Przed wyjazdem warto ubezpieczyć mieszkanie

Jeśli dotychczas nie wykupiliśmy ubezpieczenia mieszkania albo domu, warto to zrobić, zanim wyjedziemy w góry czy nad morze.

Pamiętajmy, by ubezpieczyć się nie tylko od pożaru  czy skutków klęski żywiołowej, ale także od skutków aktów wandalizmu, zniszczeń sprzętu elektronicznego spowodowanych przez tzw. przepięcia oraz od włamania i kradzieży. To ostatnie jest szczególnie istotne, jeśli wybieramy się na wakacje całą rodziną i pozostawiamy własne lokum bez opieki.

Ubezpieczenie mieszkania powinno być dostosowane do naszych potrzeb. Jeśli mieszkamy w okolicy, w której nie ma drzew, nie potrzebujemy polisy, która ubezpiecza nasze mienie przed upadkiem drzewa. Mieszkańcy ostatnich pięter bloków nie muszą się z kolei ubezpieczać na wypadek powodzi.

Podpisując umowę, zwroćmy uwagę na tzw. Katalog wyłączeń.  Są w nim opisane sytuacje, w których mimo szkody, suma ubezpieczenia nie zostanie nam wypłacona.



Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje