"Baby boom" skutkiem srogiej zimy?

Położne i ekonomiści przewidują w Wielkiej Brytanii jesienny "baby boom" spowodowany surową zimą z początku stycznia.

Zima zakłóciła codzienną rutynę wielu gospodarstw domowych, zmuszając małżonków i partnerów do siedzenia w domu, czasem bez prądu lub gazu - pisze tygodnik "Sunday Telegraph", a to sprzyja lepszemu poznaniu się i zbliżeniu.
Seks zamiast telewizora
"Dla tysięcy gospodarstw domowych pozbawionych ogrzewania, telewizji i radia na skutek styczniowych cięć w dostawach prądu, okazja do zapewnienia sobie alternatywnego źródła domowego ciepła okazała się pokusą nie do odparcia" - twierdzi dyrektorka Królewskiego College'u Położnych Jacque Gerrard.

Reklama

Gerrard oczekuje zwiększonej liczby urodzin we wrześniu. Nie wyklucza, iż zostanie pobity ubiegłoroczny rekord poczęć ostatnich 15 lat, wynoszący 791 tys.

"Dane z całego świata potwierdzają, że nietypowe warunki pogodowe mają wpływ na liczbę poczęć i łatwo się domyśleć dlaczego. Jeżeli dwoje ludzi zostało zasypanych i odciętych od świata, to niektórzy dla zabicia czasu sami znajdą sobie rozrywkę" - zauważa główny ekonomista firmy prognostycznej IHS Global.

Albo seks albo... rozwód

Psychoterapeuci z organizacji poradnictwa małżeńskiego sądzą, iż małżeństwa i związki pozamałżeńskie mogą się umocnić dzięki temu, że zima zmusiła pary do częstszego i dłuższego przebywania ze sobą. "Jeśli pary nie mają czasu na to, by być ze sobą blisko, a mężczyzna lub kobieta borykają się w pracy ze stresem, to dodatkowy czas spędzony razem może umocnić ich związek" - sądzi Mo Kurimbokus z organizacji Relate.

Wyjątkiem są pary, które zima zaskoczyła w czasie, gdy współżycie im się nie układało. W takiej sytuacji sroga zima, skazując ich na przebywanie razem, może tylko pogorszyć ich stosunki. Drugi tydzień stycznia to w Wielkiej Brytanii okres, w którym najwięcej par decyduje się na rozwód.

Nie chcą być samotni

Tymczasem internetowe agencje zajmujące się kojarzeniem par odnotowały wzrost zainteresowania swoimi usługami. Jedna z nich, Mysinglefriend, tylko w pierwszym tygodniu stycznia odnotowała wzrost liczby nowych członków o 167 proc. w porównaniu z pierwszym tygodniem listopada.

Śnieg, jak się okazuje, łamie lody w stosunkach międzyludzkich dla tysięcy singli - zauważa Sarah Beeny, założycielka portalu Mysinglefriend.

A ty, co robisz kiedy nie ma prądu? Dołącz do dyskusji na forum.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: forum | zima | baby boom | boom | baby

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje