Reklama

Były chłopak chce zepsuć mój ślub!

Za dwa tygodnie biorę ślub z Tomkiem. Kocham go i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Wiem, że on odwzajemnia moje uczucia. Jednak martwi mnie mój poprzedni partner, Kuba. Codziennie dzwoni do mnie, pisze wiadomości z pogróżkami. Ciągle powtarza, że nie dopuści do mojego ślubu. Boję się, że naprawdę popsuje tę uroczystość.

Zdjęcie

Boję się tego, co on może zrobić w dniu mojego ślubu /ThetaXstock
Boję się tego, co on może zrobić w dniu mojego ślubu
Rozstałam się z Kubą ponad 4 lata temu. Po jakimś czasie spotkałam Tomka, a mój były znalazł nową kobietę. Jego związek zakończył się jakiś czas temu i teraz on próbuje mnie odzyskać. Jestem szczęśliwa z moim obecnym partnerem, mamy poważne plany i nie może być mowy o jakimkolwiek powrocie do byłego chłopaka, ale on tego nie potrafi zrozumieć. Właściwie wszystko zaczęło się od momentu, kiedy Kuba dowiedział się, że biorę ślub. Zaczął pisać do mnie listy miłosne, wiersze. Codziennie dzwoni do mnie o różnych porach dniach i nocy. Udało mu się zdobyć adres naszego mieszkania. Ostatnio ciągle stoi pod naszym blokiem, zaczepia mojego narzeczonego i opowiada, że mam z nim romans. Często czeka aż wyjdę z pracy, zaczepia mnie i wyznaje mi miłość. Błaga, żebym do niego wróciła i wciąż powtarza, że nigdy nie pozwoli na to, abym była z innym mężczyzną. Zaczynam się obawiać, że może próbować zniszczyć nasz ślub. Nie wiem do czego on może się posunąć. Tomek uważa, że nie powinniśmy iść na policję, że nie ma po co. Ja jednak nie jestem taka pewna. Nie wiem, co powinnam zrobić.

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Reklama

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Artykuł pochodzi z kategorii: Uczucia

Źródło informacji:

INTERIA.PL
Więcej na temat:Kuba, chłopak, ślub

Polecamy

Reklama

Wasze komentarze (16)

  • 23.06.2011 (20:05)
    ~Ewka
    Pogadaj z kolegami narzeczonego (albo swoimi kumplami? bratem i jego kumplami...?), pokaż im zdjęcie kłopotliwego kolegi i poproś, żeby - jeśli zacznie podskakiwać - delikatnie wzięli go pod rączki, delikatnie wynieśli na ulicę, delikatnie wytarzali w psich kupach i równie delikatnie wrzucili do pojemnika na śmieci. Takiego dużego, najlepiej z klapą. Klapę zamknąć przygotowaną zawczasu kłódką i otworzyć po ceremonii ślubnej.
  • 10.09.2010 (22:09)
    ~prof
    zawiadomienie o nękaniu może to go ostudzi. a przy okazji dziewczyny chlopak przebojowy i rozrywkowy to nie zawsze jest normalny i można sobie narobic klopotow nawet będąc już jego żoną bo uczyni malżenstwo pieklem.
  • ~Link sponsorowany
  • 10.09.2010 (18:00)
    ~hejlo
    Przez bardzo nieprzewidywalny wypadek powinno sie wasc pana poslec na ten okres do szpitala :-) sprytni koledzy Ci pomoga.
  • 10.09.2010 (10:32)
    ~wm
    a może to jakaś paranoiczka chcąca byc w centrum uwagi
  • 10.09.2010 (09:43)
    ~ona
    Powiadom policję. Masz przecież listy(o ile zawarte są w nich pogróżki)i świadków (zaczepia Cię pod domem i w pracy,więc ktoś znajomy pewnie to słyszał).Stalking jest przecież karalny. Powinni przynajmniej go przesłuchać,być może to go ostudzi. Najlepszą radą jest niestety zorganizowanie sobie kilku kolegów, aby uniemożliwili mu kontakt a Tobą (mam na myśli pobicie). W moim przypadku dopiero to podziałało na mojego byłego.