Czego chcemy 8 marca?

Zdrowie kobiet, ochrona przed przemocą w rodzinie, równość w kwestii emerytur i zarobków, polityka prorodzinna, ochrona przed dyskryminacją - to główne tematy happeningów i manifestacji organizowanych w Dniu Kobiet.

8 marca w wielu miastach Polski mają odbyć się "Manify" - demonstracje organizowane od 2000 roku przez środowiska feministyczne. W tym roku także Parlament Europejski organizuje

Reklama

happening, podczas którego złoży kobietom życzenia inne niż zwykle: zamiast kwiatów proponuje refleksję nad przemocą rodzinną skierowaną przeciwko kobietom.Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego w Polsce zainicjowało akcję, której celem jest zerwanie z postrzeganiem przemocy w rodzinie jako problemu "prywatnego" i walka z nim jako pogwałceniem uniwersalnych praw człowieka.
W lutym ubiegłego roku Parlament Europejski przyjął sprawozdanie, w którym zaapelował o postawę "zero tolerancji" wobec przemocy. Posłowie zaapelowali do rządów państw UE o uznanie przemocy seksualnej i gwałtu w małżeństwie za przestępstwo. Parlament chce zagwarantowania ofiarom przemocy bezpiecznego dostępu do policji, prokuratury i sądów oraz skutecznej egzekucji prawa.

- Sprawcami większości zabójstw, uszkodzeń ciała i gwałtów są członkowie najbliższej rodziny poszkodowanej kobiety. Trudno w to uwierzyć, ale kobiety doznają znacznie mniej obrażeń w trakcie wypadków samochodowych i napadów, niż w wyniku przemocy domowej ze strony ich mężów i partnerów - alarmują organizatorzy akcji, którą zaplanowano na sobotę na warszawskim Placu Konstytucji. Aktorki Teatru Polonia Krystyny Jandy wystawią przedstawienie "Lament", a organizatorzy przedstawią dane obrazujące skalę zjawiska przemocy wobec kobiet.

Przechodnie na Placu Konstytucji będą mieli możliwość składania podpisów stanowiących wyraz poparcia dla walki z tym problemem.

- Chcemy, by skutecznie chroniono zdrowie i życie kobiet przed przemocą. Chcemy się leczyć w szpitalach, w których pracują godnie opłacane pielęgniarki i położne. Chcemy mieć płace i emerytury, które wystarczą nam na dbanie o swoje zdrowie, dziś i w przyszłości. Chcemy móc leczyć niepłodność, mieć prawo do rodzenia po ludzku. Chcemy, żeby kobiety wreszcie same mogły decydować o tym czy, ile i kiedy będą miały dzieci. By mogły samodzielnie podejmować odpowiedzialne decyzje. Decyzje na tak i na nie - domagają się organizatorki "Manify".

Chcą również powołania pełnomocnika ds. równego statusu kobiet i mężczyzn - urzędu odpowiedzialnego za prowadzenie i koordynowanie polityki antydyskryminacyjnej.

"Manify" odbędą się w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Toruniu, Szczecinie, Łodzi, Poznaniu i Katowicach. Warszawska wyruszy w samo południe sprzed Pałacu Kultury.

Międzynarodowy Dzień Kobiet ustanowiono w 1910 roku dla upamiętnienia strajku 15 tys. kobiet, pracownic fabryki tekstylnej w Nowym Jorku, które 8 marca 1908 roku domagały się praw wyborczych i polepszenia warunków pracy. Aby uniknąć rozgłosu, właściciel zamknął strajkujące w pomieszczeniach fabryki. W wyniku nagłego pożaru zginęło wówczas 129 kobiet.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: zdrowie | parlament | ochrona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje