Czy to właśnie ten?

Nie masz pewności, czy twój aktualny partner to ktoś odpowiedni na całe życie. Wiążąc się z nim pozwolisz, by lepsza okazja przeszła ci obok nosa, czy dokonasz niewłaściwego wyboru?

Boisz się zaryzykować? Odpowiedz sobie na kilka pytań, które mogą ci pomóc w podjęciu ostatecznej decyzji.

Reklama

Czy uważa się za szczęściarza?

Chciałabyś sądzić, że twój mężczyzna traktuje życie jako złożone częściowo ze szczęścia, a częściowo z ciężkiej pracy i że obydwa elementy wpływają na niego. Mężczyzna, który w jakimś stopniu postrzega się jako szczęśliwego człowieka, to taki, który roztacza wokół siebie aurę radości, wdzięczności i spokoju. I to jest bardzo pozytywne. Ale w tym wszystkim chodzi jeszcze o to, by czuł się wyróżnionym i nagrodzonym przez los przez sam fakt bycia twoim partnerem, gdyż tylko taka osoba będzie cię zapewniać o swoim uczuciu i oddaniu. A jak z tym jest w waszym związku?

Czy jesteś w stanie wybaczyć mu jego drobne wady i ułomności?

Każdy z nas ma swoje grzeszki, przyzwyczajenia, wady, charakterystyczny sposób, w jaki się zachowuje i jest zauważalny przez otoczenie. Może twój wybranek pije wprost z butelki lub kartonu, rozrzuca brudne ciuchy po pokoju, układa na stosiku przeczytane gazety. Zdaj sobie sprawę z tego, że ZAWSZE będzie cię w drugiej osobie coś irytowało. Chodzi jedynie o określenie kalibru tej rzeczy i przewidzenie wpływu, jaki może wywierać na wspólną przyszłość. Akceptacja i zgoda na różnice jest istotną częścią miłości.

Niewykluczone, że większą pracę musisz wykonać nad przywyknięciem do tych drobnostek i nie pozwoleniem, by zakłóciły ci pełny obraz ukochanej osoby. Może jego denerwuje ta filiżanka niedopitej przez ciebie kawy, którą wnosisz do najodleglejszych zakątków mieszkania. Twoje butelki, pojemniki i fiolki z odżywką, kremem na dzień, na noc, ekstraktem ze skrzypu czy maseczką nawilżającą, które zajęły przeważającą przestrzeń na wspólnej półce w łazience to być może dla niego irytujące drobiazgi, z którymi musi się codziennie mierzyć.

Czy umiesz nazwać po imieniu te części ciebie, które on uważa za najpiękniejsze?

Jeśli bez zastanowienia możesz wymienić to, co mu się w tobie najbardziej podoba i przy czym traci głowę, to wszystko gra. Jeśli mówi ci wprost o zachwycie, jaki wzbudza w nim twoje ciało i twoja osobowość, to jesteście na dobrej drodze do długiego partnerskiego związku.

Czy wlałby sobie do porannej kawy resztkę mleka?

Wyobraź sobie, że jesteście po ciężkiej niedospanej nocy, a dzień zapowiada się równie męcząco jak wczorajszy. Na szczęście nie zabrakło kawy w ekspresie, ale już z mlekiem całkiem krucho - a obydwoje należycie do fanów białej kawy.

Jeśli wszedł pierwszy do kuchni i przyrządził kawę, do której filiżanki wleje tę resztkę? Jak bez wahania poda ci to, co z rana lubisz najbardziej, wiedz, że jego uczucia są głębokie i szczere i chociaż o nich na co dzień nie mówi, daje im wyraz.

Czy dochowuje sekretów?

Nie wszystkie sekrety są takie same, ich natura jest różna. Część można dowcipnie przytoczyć na towarzyskim spotkaniu (np. kiedy ostatnio upiłaś się i chciałaś prowadzić radiowóz), część jednak zabiera się z sobą do grobu (np. jak organiczne i anatomiczne szczegóły chorób, które trawią twoje ciało). W prawidłowo rozwijającym się związku chodzi o to, by rozpoznawać różnice między tymi dwiema kategoriami tajemnic.

Czy wiesz, ile zarabia?

Nie chodzi o dokładną wiedzę potwierdzoną comiesięcznym wyciągiem z konta, ale o przybliżone kwoty. Znajomość zasobności jego portfela powinna wynikać z zaufania, jakim nawzajem się obdarzacie i dopuszczenia drugiego do każdego aspektu swego życia.

Czy widział cię, kiedy masz dół i gdy nie wyglądasz atrakcyjnie?

Czy zna cię tylko z pełnym makijażem i ubraną tip-top czy też wie, jak wyglądasz w dni niskiego nastroju i samopoczucia, bez użycia wszystkich środków upiększających. Czy widział, jak się irytujesz na otoczenie, rzeczywistość, jak wpadasz w wściekłość i rzucasz "mięsem" lub tym, co masz pod ręką?

Jeśli przeżył twój atak furii i nie wzywał pomocy pod numerem 997, to może jednak jest dla ciebie stworzony.

Czy jest wesoły?

Wesoły człowiek to taki, który ceni sobie życie i raduje się z niego. Śmieje się z żartów, lubi smaczne jedzenie, szuka rozrywki odpowiedniej do nastroju, wie, jak przeżywać różne momenty życia, troszczy się o dobre towarzystwo, w którym lubi przebywać. Z wesołym człowiekiem warto spędzić życie, choć niekoniecznie musi być ono łatwe i beztroskie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje