Drugie małżeństwo: Jak się zabezpieczyć?

Drugi związek to szansa na nowe życie. Jesteśmy dojrzalsi, czegoś już się dorobiliśmy, często mamy dzieci. Warto zabezpieczyć swoje i ich prawa lub chociaż wiedzieć, jak zmieni się nasza sytuacja.

Od ślubu wszystko jest wspólne

Zawarcie małżeństwa oznacza, że łączy was tak zwana wspólność ustawowa, chyba że wcześniej podpisaliście intercyzę (patrz tekst poniżej). Według polskiego prawa (w niektórych krajach jest inaczej) powstaje ona automatycznie z chwilą zawarcia związku małżeńskiego.

Reklama

Wspólność ustawowa oznacza, że wszystko, czego dorobicie się jako małżeństwo, należy do was obojga. Nie ma przy tym znaczenia, kto tak naprawdę sfinansował ten dorobek. Jest tak zarówno wtedy, kiedy jedno z małżonków zarabia znacznie lepiej niż drugie, jak i wtedy, gdy jedno w ogóle nie pracuje. Wspólne są również pieniądze, które każde z was zarabia.

Oboje w równym stopniu odpowiadacie także za długi zaciągnięte po ślubie (jeśli wiedziałaś o długu zaciągniętym przez męża). Przy czym nie ma znaczenia, które z was figuruje w dokumentach jako kredytobiorca.

Po ślubie każde z was ma też majątek osobisty. Są to rzeczy, które mąż lub żona dostali, odziedziczyli lub kupili przed ślubem, a także otrzymane już w trakcie trwania małżeństwa - w spadku lub w wyłącznej darowiźnie.

Chcę zabezpieczyć siebie i dzieci

Pytanie: Zamierzam po raz drugi wyjść za mąż, ale nasza sytuacja jest trochę skomplikowana. Oboje mamy dzieci z poprzednich związków, własne mieszkania, a mój partner nie dokonał z byłą żoną ostatecznego podziału majątku.

Odpowiedź: W takiej sytuacji najlepszym zabezpieczeniem jest podpisanie intercyzy. Nie oznacza to, że zakładasz niepowodzenie tego związku, lecz świadczy raczej o przezorności, zwłaszcza że oboje macie dzieci. Jeśli ją podpiszecie, wszystko, co kupisz po ślubie (np. samochód), będzie należało tylko do ciebie. To się może przydać, zwłaszcza jeśli twój przyszły mąż nie dokonał jeszcze podziału majątku z byłą żoną - gdyby sprawa trafiła do sądu, nie trzeba będzie udowadniać, co do kogo należy. By podpisać intercyzę, wystarczy krótka wizyta u notariusza - trzeba mieć przy sobie dowód osobisty i wnieść opłatę (maksymalna stawka to 400 zł plus 23% VAT). Warto wiedzieć, że można ją podpisać także po ślubie (nie działa wstecz, będzie obowiązywać od dnia podpisania), a także w każdej chwili anulować lub zmienić jej warunki.

Mieszkanie na kredyt

Pytanie: Mój przyszły mąż ma mieszkanie kupione na kredyt, w którym po ślubie zamierzamy razem zamieszkać.

Odpowiedź: Choć to mąż jest kredytobiorcą, prowadząc wspólne gospodarstwo, raty kredytu najprawdopodobniej takżebędziecie spłacać razem ze wspólnych dochodów. Warto więc, żebyś także figurowała w dokumentach jako osoba spłacająca kredyt. Jeśli twój mąż kupił mieszkanie przed ślubem, jest ono jego majątkiem osobistym - nawet jeśli to ty zainwestujesz np. w remont czy spłatę kredytu. Z takiej sytuacji jest dość proste wyjście. Po pierwsze - możecie pójść do banku i zapytać o możliwość dopisania cię do kredytu. Bank powinien się zgodzić, bo dwóch dłużników oznacza lepsze zabezpieczenie. Pamiętaj jednak, że kredyt a własność, np. domu kupionego za ten kredyt, to dwie różne rzeczy. Nawet jeśli zostaniesz współkredytobiorcą, jedynym właścicielem mieszkania nadal będzie twój mąż. Można temu zaradzić, jeśli mąż po ślubie (dzięki temu nie zapłacisz podatku od darowizny) przekaże ci w formie darowizny (koniecznie u notariusza) własnośćpołowy domu lub rozszerzy wspólność ustawową pomiędzy wami. Taką umowę podpisuje się także u notariusza.

Alimenty po rozwodzie

Pytanie: Po rozwodzie dostaję sądownie przyznane alimenty na siebie. Teraz zamierzam drugi raz wyjść za mąż.

Odpowiedź: Obowiązek alimentacyjny wygaśnie, gdy ponownie wyjdziesz za mąż i nie da się tego uniknąć. Jeżeli bardzo zależy ci na tych pieniądzach, a od rozwodu z pierwszym mężem minęło niewiele czasu, możesz co najwyżej przesunąć datę ponownego zamążpójścia. Jeżeli twój były mąż nie został uznany za wyłącznie winnego rozpadu waszego małżeństwa, jego obowiązek alimentacyjny wygaśnie automatycznie po 5 latach od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego.

Ojciec dzieci chce obniżyć alimenty

Pytanie: Wkrótce powtórnie wyjdę za mąż i wiem, że mój były mąż wystąpi wtedy o obniżenie alimentów na dzieci albo nawet w ogóle przestanie je płacić.

Odpowiedź: Alimenty na dzieci należą się bez względu na to, czy wyjdziesz drugi raz za mąż, czy nie. Twój były mąż nie ma prawa ich nie płacić, ale rzeczywiście może wystąpić o ich zmniejszenie. Zwłaszcza jeśli udowodni, że jego sytuacja finansowa jest gorsza niż twoja po zamążpójściu. Możesz się przed tym bronić, podpisując z nowym mężem intercyzę. Wtedy składając w sądzie dokumenty (przed rozprawą o obniżenie alimentów) nie będziesz podawać danych o zarobkach drugiego męża. W ten sam sposób intercyza chroni cię, jeżeli twoje dzieci dostają zasiłek alimentacyjny z Funduszu Alimentacyjnego (przyznawany, gdy ojciec dzieci nie płaci alimentów i nie da się ich wyegzekwować sądownie). Zasiłek ten jest przyznawany w oparciu o dochód na członka rodziny. Próg w tym roku (od X 2013 do IX 2014) wynosi 725 zł i liczony jest z dochodów z poprzedniego roku, czyli obecnie z roku 2012.

Dziedziczenie w drugim związku

Pytanie: Z drugim mężem dorobiliśmy się sporego majątku, mamy też dzieci - wspólne i z poprzednich związków.

Odpowiedź: Zgodnie z prawem połowę majątku po mężu odziedziczysz ty, a połowa zostanie równo podzielona między wszystkie jego dzieci. Oznacza to, że wasze wspólne dziecko dziedziczy dokładnie tak samo, jak dzieci twego męża z poprzedniego związku. Można się przed taką sytuacją zabezpieczyć, ale tylko w pewnym stopniu. Mąż może spisać testament na twoją rzecz i będzie on ważny, ale dzieci nadal będą mogły domagać się tzw. zachowku (w wysokości połowy lub 2/3 tego, co należałoby się im, gdyby dziedziczyły ustawowo. Cały majątek ty i wasze wspólne dziecko moglibyście otrzymać w testamencie tylko wtedy, jeśli mąż wydziedziczyłby dzieci z poprzedniego związku. Nie może jednak zrobić tego bez powodu.

Chcemy sprzedać nasze mieszkania

Pytanie: Mój przyszły mąż ma kawalerkę, a ja trzypokojowe mieszkanie. Chcemy je sprzedać i kupić większe.

Odpowiedź: Jeśli wasz wkład w kupno wspólnego mieszkania jest nierówny, możesz się zabezpieczyć odpowiednim zapisem w akcie notarialnym (np. że do ciebie należy 3/4). Gdyby doszło do podziału, nie będziesz musiała udowadniać praw do większej części mieszkania.

Joanna Kadej-Krzyczkowska

kons. Aleksandra Gardynik

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje