× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

  • ×

    Treść dostępna również w wersji mobilnej
    na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

  •  

    Jak postępować z trudnym mężczyzną

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Życie z kimś, kto wciąż narzeka, fruwa w obłokach lub oczekuje, że będziesz mu matkować, bywa bardzo męczące. Co robić, gdy trafił ci się taki partner?

Zdjęcie

Tak zwani "trudni" mężczyźni na początku znajomości potrafią robić na kobietach piorunujące wrażenie /ThetaXstock
Tak zwani "trudni" mężczyźni na początku znajomości potrafią robić na kobietach piorunujące wrażenie
/ThetaXstock
Tak zwani "trudni" mężczyźni na początku znajomości potrafią robić na kobietach piorunujące wrażenie. Mają cechy, które przyciągają jak magnes, np. snują fantastyczne plany albo wzbudzają opiekuńcze instynkty (jaki on wrażliwy, jaki romantyczny!). Zakochujesz się po uszy i zupełnie nie spodziewasz się tego, co cię czeka. A tymczasem to, co kiedyś wydawało się ujmujące, staje się poważnym problemem. Odkrywasz, że twój fantastyczny ukochany z dnia na dzień jest: kapryśny, wybuchowy, krytyczny albo zupełnie nieporadny. Słowem - ma naprawdę ciężki charakter. Potrafi tak zatruć albo skomplikować wam życie, że zaczynasz nawet myśleć o rozstaniu. Chociaż wiesz, że w gruncie rzeczy on jest całkiem przyzwoitym facetem: pracuje, dba o rodzinę, nie awanturuje się. Wiesz, że jesteś dla niego ważna. I chyba wciąż bardzo się kochacie...

Co więc zrobić, by wasze wspólne życie stało się łatwiejsze i przyjemniejsze? By wady twojego ukochanego nie były aż tak dokuczliwe? Jedyny sposób to znaleźć do niego klucz i zmienić swoje postępowanie. Choć dziś wydaje ci się to nieosiągalne, wcale nie musi być trudne. Ale będzie od ciebie wymagało wysiłku i konsekwencji.

Reklama


Pamiętaj, że mężczyźni pod wieloma względami przypominają swoje ukochane... samochody. Niby skomplikowana i złożona maszyna, a wystarczy kilka prostych czynności, by wprawić ją w ruch. I pokierować, dokąd tylko mamy ochotę. Nie na darmo też nasze babcie mówiły, że owszem, mężczyzna jest głową rodziny, ale to kobieta jest szyją, która nią kręci. Zamiast się denerwować i męczyć, weź go sposobem. Ta niewinna manipulacja posłuży nie tylko tobie, ale waszemu wspólnemu szczęściu.

Nie zwlekaj więc dłużej i zacznij ćwiczyć "sterowanie" swoim trudnym mężczyzną. Przede wszystkim rozpoznaj, z jakim typem masz do czynienia. Jest ich mnóstwo, ale większość da się zakwalifikować do jednej z podstawowych kategorii: zadręczającego otoczenie krytyka, nadmiernego wrażliwca i oderwanego od życia fantasty. Na następnych stronach znajdziesz opis każdego typu i przewodnik po zawiłościach i zakrętach wspólnego życia. A także kilka prostych i bardzo skutecznych rad, jak z tych groźnych wiraży bezpiecznie wyprowadzić wasz związek.

Artykuł pochodzi z kategorii: Uczucia

Świat kobiety
Więcej na temat:partner | pułapka | pomysł | mąż

Zobacz również

  • Oceń tekst

    Ocen: 42

Reklama

Skomentuj artykuł: Jak postępować z trudnym mężczyzną

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (135)

Dodaj komentarz
Piszcie wiecej!!

~Piszcie wiecej!! -

Kobiety same nie widza co z soba robic, sa bezdecyzyjne i szukaja porad w internecie, gdyz brakuje im wiedzy, ale głupimi postami sie prześcigaja. Tutaj widac u nich jaki jest iloraz inteligencji.Jak czytam posty siedze na podłodze, aby do tego poziomu sie znizyc. Im wicej pisza tym gorsza mam o nich opinie.

Misiu

~Misiu -

dach nad głową. Rachunki mają być popłacone, a lodówka pełna. Zero kredytów. Tylko tacy zasługują na kobietę. Inne dzieci powinny dorosnąć.

monia

~monia -

ze jak nam facet nie odpowiada to trzeba go zmienic na lepszy model, zycie jest zbyt krotkie...

kasia

~kasia -

I gdzie jest ta odpowiedz , jak postepowac z trudnym mezczyzna? Tytul artykulu tyle obiecuje, a w gruncie rzeczy nic tu nie ma ciekawego do czytania. Szkoda czasu i oczu.

doświadczony

~doświadczony -

" Życie z kimś, kto wciąż narzeka, fruwa w obłokach lub oczekuje, że będziesz mu matkować, bywa bardzo męczące. Co robić, gdy trafił ci się taki partner? " Partnerzy się nie trafiają, partnerów sobie wybieramy. W innym razie lepiej od razu odejść. Zresztą łatwiej wygrać szóstkę w totka niż poznać fajną osobę, która cię nie zostawi ( np. z powodu, bo już nie kocha, albo jeszcze nie kocha ). Ogólnie miłość nie jest wiele warta.

ita

~ita -

ile można wytrzymac z zaciśniętymi zębami?bo jak się coś powie nie tak mąż będzie jeszcze bardziej niezadowolony! będzie również niezadowolony z tego że nic nie mówisz bo...jesteś obrażona ! cz naprawdę o taki związek chodzi w życiu????!!!

krylu

~krylu -

Ten artykuł to czysty seksizm!! Aż dziwno mi, ze nikt tego nie zauważa. Jak można podpowiadać komukolwiek, że może ZMIENIĆ partnera!! to przecież nierealne!!! Nie istnieją "trudni" mężczyźni, istnieją jedynie zdesperowane kobiety wychodzące za mąż za kogokolwiek, aby tylko być "mężatką" i mające nadzieję, że urobią swych mężów na swoje wyobrażenie. Po pierwsze : już samo takie założenie jest seksizmem!! bo zakłada manipulowanie partnerem dla osiągniecia pewnych celów. Po drugie : z góry zakłada nierównouprawnienie płci ( bo to wszak facet ma być zmieniany!! ). Po trzecie, jest nieuczciwym wstępowaniem w związek małżeński ( mam przypomnieć przysięgę? nie zakłada ona zmieniania partnera POTEM - i mężczyźni z reguły własnie tak ją postrzegają : jako przyjęcie kobiety taką, jaka jest). Według mnie, wykazanie starań o zmianę osobowosci, albo choć zwyczajów partnera, winno być legalną podstawą do rozwodu - dla każdej ze stron. Ciekawym, ile pań przy takim prawie powoływałoby się na ten casus w swoich sprawach rozwodowych?

solenizantka

~solenizantka -

Poza tym szczęście w związku - to nie żadne strategie,podchody,walka - tylko rzeczywista miłość. Nie jakieś zauroczenie,nie złudzenia - w które najczęściej ubieracie swoich partnerów. W tym roku obchodzimy z mężem 30-tą rocznicę ślubu i na dodatek jesteśmy w sobie zakochani jakby to było wczoraj:).Na dodatek dzis mam urodziny ale nie powiem które:)

Kitka Usa

~Kitka Usa -

Jakbym czytala o wlasnym mezu, niestety wytrzymalam 19 lat i w koncu odeszlam.Zwiazek destrukcyjny i choc sie bardzo staralam,dluzej tak zyc sie nie dalo! Dlugo trzeba potem dochodzic do odbudowania wlasnej wartosci!

ala

~ala -

Mam sprawdzony sposób na postępowanie z "trudnym" "mężczyzną".Olewam go i tyle.Mam spokoj i wiem, że on ani nie był trudny ( tylko durny ) ani mężczyzna ( tylko niedojrzały palant ).

Reklama