Jesteś moją królewną

Kwiaty, prezenty, miłosne SMS-y, romantyczne kolacje i zaproszenia na wyjazdy weekendowe - oto współczesny oręż w ręku zalotnika. Kobieta jest adorowana, dopieszczana jak królewna. Rozmowa z Aliną Henzel-Korzeniowską - psychologiem, psychoanalitykiem, ekspertem na forum: www.seksuolog.org.pl

Dlaczego po ślubie mężczyźni starają się mniej? Czy to znaczy, że przestają dostrzegać zalety partnerki, że im zobojętniała, czy dlatego że traktowali adorację jako drogę do celu i teraz już nie jest im potrzebna?
Alina Henzel - Korzeniowska: - Większość mężczyzn po ślubie czuje się zwolniona z obowiązku adorowania swojej partnerki. Są przekonani, że droga do małżeństwa wiedzie przez zaloty, a po zawarciu związku małżeńskiego przychodzi kolej na inne rzeczy, np. takie jak mieszkanie, kredyt, dziecko itd. Dla nich istnieje podział na czas adorowania i czas działania. Ta zmiana w zachowaniu nie wynika więc z wyrachowania, ale ze specyficznego rozumienia kolejnych etapów związku.

Reklama

- Oczywiście, spotyka się mężczyzn, którzy adorują kobiety w nadziei pozyskania pewnych korzyści, najczęściej materialnych. W tym wypadku funkcją adoracji jest manipulacja. A ponieważ kobieca próżność karmi się bezkrytycznie czułymi słówkami, łatwo wpaść w sidła adoratora-manipulanta. Najmniej jest mężczyzn, którym adorowanie kobiet sprawia po prostu przyjemność. Po pierwsze, oni rozumieją, jak ważne jest dla kobiety poświęcanie jej uwagi. Po drugie, lubią obserwować, jak pod wpływem ich zachowań kobieta rozkwita, uśmiecha się... To oni właśnie cieszą się mianem prawdziwych znawców kobiet i zawsze będą obiektem marzeń innych kobiet.

W jakim stopniu kobieta ma wpływ na zmianę tej sytuacji? Co może zrobić, by być adorowaną?
- Kobieta zawsze może upominać się o coś, powiedzieć, że brakuje jej czegoś, np. kwiatów, które dawniej dostawała. Oczywiście nie w formie pretensji, ale wyrażenia swoich potrzeb, uczuć. To bardzo ważna różnica. Jeśli wyrazi swoje potrzeby jako pretensje ("Ty już w ogóle o mnie nie pamiętasz!"), mężczyzna zamiast przejąć się adorowaniem poczuje się winny i co najwyżej zirytowany na partnerkę. Lecz gdy kobieta powie: "Tęsknię za takimi kolacjami, na jakie zapraszałeś mnie na początku naszej znajomości", lub: " Wiesz, ja nadal lubię, jak się zachwycasz moim wyglądem, ciałem" - to jest zdecydowanie większa szansa, żeby mężczyzna usłyszał domaganie się kobiety, by być adorowaną.

- Najważniejsze jest jednak, by kobieta nie zapominała po ślubie o dbałości o samą siebie. Stając się żoną, matką, gospodynią, często zapomina, że jest również, a może przede wszystkim kobietą. Powinna być wciąż atrakcyjna dla swojego partnera, kusić go i prowokować swoją kobiecością. Musi też umieć przyjmować komplementy czy inne przejawy adoracji tak, żeby partner wiedział, że ich potrzebuje, docenia, czeka na nie. Kobieta powinna także zachować pewną aurę tajemniczości wokół siebie, jakiś obszar życia tylko dla siebie. Po co mężczyzna miałby się starać, jeśli byłby absolutnie pewien swojej partnerki i wiedziałby o niej wszystko w najdrobniejszych szczegółach? Adoracja to rodzaj polowania, które jest ekscytujące dzięki nieodłącznemu elementowi niepewności.

Jakie formy może przybierać adoracja?
- Adoracja może przybierać formy materialne i abstrakcyjne. Do tych pierwszych możemy zaliczyć różnego rodzaju prezenty, począwszy od kwiatów, poprzez pieniądze, a skończywszy na diamentach. Niematerialne to po prostu komplementy, spojrzenia wyrażające zachwyt, dotyk... Materialne przejawy ważności kobiety okazywane jej przez mężczyznę są istotne, ponieważ dają adorowanej kobiecie informację, że ten partner może dać jej również w niedalekiej przyszłości poczucie bezpieczeństwa materialnego, które okazuje się być istotne dla kobiety decydującej się na związek małżeński. Przy dawaniu prezentów oraz ich przyjmowaniu warto pamiętać o subtelnej, aczkolwiek wyraźnej różnicy między prostytucją a spontaniczną chęcią obdarowywania kobiety bez oczekiwania od niej zobowiązania seksualnego.

- Materialne przejawy adoracji są dla kobiety niewystarczające. Nawet kopalnia diamentów, którą adorator chciałby sprezentować wybranej kobiecie, jest niczym w porównaniu ze zdaniem wyrażonym w autentycznym zachwycie: "Jesteś taka piękna...". Oczywiście same zachwyty nie wystarczą dla utrzymania związku. Bądźmy realistami. Trzeba nauczyć się utrzymywania równowagi, balansując między pieniądzem a słowem i gestem.

Dowiedz się więcej na temat: partner | prezenty | kobieta | miłość | związek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje