Kociaki lubią kociaki

Nawet krótkie przytulenie kociaka nada Ci blasku i większej atrakcyjności niż długie godziny spędzone przed lustrem - informują naukowcy.

W wyniku najnowszych badań odkryto mikroskopijnie małego pasożyta, który przenosząc się z kota na człowieka powoduje zmianę w człowieczej osobowości. To on sprawia, że kobiety zachowują się jak kociaki. Ponad 20 proc. Brytyjek jest pasożytem 'zainfekowanych' nie zdając sobie z tego sprawy. Nie ma też sposobu na pozbycie się go.

Reklama

Kobiety 'dotknięte' pasożytem wydają więcej pieniędzy na kosmetyki, ciuchy, troszczą się o swój wygląd i są postrzegane jako bardziej atrakcyjne i sexy. Mają mocne poczucie własnej wartości i nie są skłonne ślepo akceptować standardy moralne uznane przez większość za obowiązujące.

Jeden z prowadzących badanie prof. Jaroslav Flegr mówi: - Stwierdziliśmy, że panie te są bardziej 'kobiece', mają więcej ciepła, które roztaczają wokół siebie, mają też więcej przyjaciół, gdyż ich życie towarzyskie nie napotyka na trudności z komunikowaniem się. Z drugiej jednak strony są mnie godne zaufania i zaliczyły większą liczbę związków z mężczyznami.

Mężczyźni zupełnie inaczej reagują na pojawienie się pasożyta. Stają się mniej towarzyscy, bardziej zazdrośni, podejrzliwi, agresywni i przez to mniej pociągający.

Od kilkunastu już lat wiemy o istnieniu pasożyta o nazwie toxoplasma gondii, który ma wpływ na funkcjonowanie ciała człowieka, teraz jednak dowiadujemy się, iż ma on też wpływ na ludzką psychikę.

W samej Wielkiej Brytanii jest 9 milionów kotów żyjących w domach, u 22 proc. populacji stwierdzono tegoż 'miłego' pasożyta.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje