Matka zniszczyła mi życie

Mam 35 lat, jestem samotna. Bardzo chciałabym mieć męża i dzieci, ale leczę się u psychiatry na depresję i biorę leki przeciwdepresyjne.

Czy mogę planować ciążę biorąc takie leki? W poradni K przeczytałam, że kobieta ciężarna nie może brać żadnych leków. Psychiatra powiedziała mi, abym się zgłosiła kiedy będę planować ciążę, czyli kiedy wyjdę za mąż.

Reklama

W domu mam codziennie bójki, kłótnie i awantury. Urządza je moja matka. Żaden mężczyzna nie wytrzymałby życia wśród ciągłych wyzwisk. Moja matka nazywa mężczyzn pasożytami, frajerami i alfonsami, ponieważ ich nienawidzi.

Matka jest po podstawówce, a ja mam średnie wykształcenie, którego zdobycie było okupione bójkami, wyzwiskami, awanturami. Matka zniszczyła mi życie. Nie wiem czy powinnam umrzeć, czy lepiej żeby ona umarła. Modlę się o śmierć - moją albo matki. Co robić? Pomóżcie!

Odpowiedź psychologa:

Poruszyłaś bardzo istotne problemy, sprawy nad którymi warto popracować.

Piszesz o trudnej relacji z matką, która stała się dla Ciebie źródłem silnego stresu, bólu i złości. Piszesz też o swojej samotności i pragnieniach związanych z założeniem rodziny. Mam wrażenie, że brakuje Ci nadziei, na to, że możesz być jeszcze szczęśliwa, że możesz zrealizować swoje plany i potrzeby. Tylko bowiem w śmierci (matki lub własnej) upatrujesz rozwiązania swoich problemów. Taka postawa jest charakterystyczna dla depresji, choroby na jaką chorujesz. Sprawia, że nie widzisz innych rozwiązań, choć przecież są one możliwe. Same leki nie rozwiążą Twojego problemu, warto abyś popracowała nad nim na psychoterapii. Dzięki niej masz szansę w inny sposób zobaczyć świat i swoje możliwości aby zmienić trudną sytuację, w jakiej się znajdujesz. Trudno na podstawie tak krótkiego opisu wnioskować i radzić, ale warto sprawdzić (diagnostyka psychologiczna), czy nie stałaś się ofiarą przemocy psychicznej/emocjonalnej (a może także fizycznej). Jeśli tak jest, to pierwszym zaleceniem w takim przypadku jest oderwanie się od środowiska związanego z przemocą - czyli w Twoim przypadku byłoby to działanie zmierzające do zamieszkania bez matki, ograniczenia z nią kontaktów. Dopiero dalsza część pracy może się wiązać z problemem samotności, założenia rodziny i planowaniem ciąży...

Małgorzata Zwolak - Kamińska - psycholog pracująca w warszawskiej Poradni Zdrowia Psychicznego

Dowiedz się więcej na temat: matki | leki | matka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje