× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Męski kryzys wieku średniego

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Czy są jakieś objawy tego, że mężczyzna wkracza w niebezpieczny wiek średni, w którym najczęściej przeżywa się kryzys? Czy można temu zapobiec?

Zdjęcie

/ 
Czy to walka z wiatrakami, bo każdy pan musi przeżyć żałobę nad swą odchodzącą w przeszłość młodością i sam na sam zmierzyć z czasem, który starością nie jest, lecz tylko ucieczką przed nią?

Mówi, że nudzi go życie

Reklama

Staje się bardziej refleksyjny, sentymentalny, marzycielski, z rozrzewnieniem wspomina swą młodość i idealizuje pierwszą miłość. Narzeka na pracę, rutynę życia codziennego, zauważa, że swych marzeń nie spełnił i małe są na to widoki. Może też być tak, że przepracował się, osiągnął już wszystkie zamierzone cele w karierze i teraz została mu pustka.

W takiej sytuacji kobieta najczęściej myśli, że to chwilowe, że to faza, która bezpowrotnie minie. Ale to błąd! W tym stanie można przeczekać tygodnie, miesiące, lata i naraz zauważyć, że partnera obok już nie ma!

W tych trudnych dla mężczyzny chwilach należy go wspierać, być przy nim i faktycznie wsłuchiwać się w to, co mówi, odczytywać niekiedy słabe sygnały, ale wysilić się i wyjść naprzeciw będącemu w tarapatach partnerowi. Trzeba go niekiedy zachęcić do podjęcia ryzyka, dokonania na początek jakiejś jednaj małej zmiany w codziennym życiu. Może nowy styl życia, nowa kuchnia, nowe hobby. Nie pozwalać na topienie smutków i żalów w pobliskim barze lub nierzadko w ramionach nowej kobiety.

Myśli lub już przeżywa romans

Czy zauważyłaś, że rzadziej bywa w domu, unika Twego towarzystwa? A może pojawiły się już ewidentne znaki na jego koszuli, twarzy? Czy zdarzają się głuche telefony do domu? Czy pojawiają się wciąż nowe wymówki - dużo pracy, więcej pracy, jeszcze więcej pracy, pomoc koledze w trudnym problemie życiowym? To mogą być mylące sygnały, lecz równie dobrze to może być fakt - twój partner ma romans.

Wiele małżeństw przeżywa kryzys, gdyż małżonkowie oddalili się od siebie, nie rozmawiali zbyt długo i wspólnie nie rozwiązywali problemów. Lecz złamanie danej przysięgi jest decyzją, którą podejmuje ten niewierny. Czy jest jakiś sposób na przerwanie romansu? Wielu mówi, że można próbować słów, gróźb, żądań, stawiania ultimatum. Wielu ludzi zgadza się jednak z tym, iż jeśli małżeńskie kłótnie i groźby nie poparte są pragnieniem zbudowania na nowo faktycznej bliskiej więzi to na nic się one zdają.

Dokonuje nagle poważnych decyzji finansowych czy związanych z karierą

Naraz, bez ostrzeżenia i bez konsultacji z Tobą podejmuje ważne decyzje dotyczące finansów czy własnej kariery. Zawsze chciał mieć szybkie czerwone ferrari i teraz właśnie się na nie zapożyczył. To niewątpliwie wskazuje na jego determinację, by przeżyć życie w pełni i na wysokiem poziomie adrenaliny. Nie powiedział Ci o tym, bo bał się reakcji rozsądnej żony, która wskaże w zamian sprawy wymagające natychmiastowej reperacji, załatwienia itp. To fakt, że jest małe prawdopodobieństwo, by kobieta zrozumiała w pełni pragnienia mężczyzny i starała się go wspierać. Lecz należałoby się czasem zastanowić nad tokiem rozumowania partnera, co powodowało, że wymyślił takie a nie inne rozwiązanie męczącego go problemu.

Drastycznie zmienia swój wygląd zewnętrzny, spędza mnóstwo czasu przed lustrem

Jeśli zmienił swą fryzurę, jeśli zaczął dbać o cerę, bywa u kosmetyczki, spędza więcej czasu w sklepach odzieżowych, myśli nawet o drobnej korekcji plastycznej jednego z elementów twarzy - to sygnał jest prosty i jednoznaczny - domaga się zmian, domaga się ich zauważenia, domaga się wyrażenia podziwu i aprobaty ze strony partnerki i otoczenia.

Niejednokrotnie taki rodzaj próżności wskazuje na przeżywany właśnie romans, lecz na szczęście nie zawsze tak musi być.

Wykazuje mniejsze zainteresowanie spędzaniem czasu (czy uprawianiem miłości) z Tobą

Mniej seksu wśród partnerów, którzy często go uprawiali, a teraz zbliżają się do 50-tki nie zawsze musi oznaczać przechodzenie kryzysu małżeńskiego. Bowiem dla mężczyzny, który zmaga się z poczuciem własnej wartości lub jest ogólnie nieszczęśliwy czy tylko niezadowolony ze swego życia, seks może być dodatkowym obciążeniem dla jego psychiki.

Z drugiej jednak strony zapobiegliwy mężczyzna, który przeżywa romans, stara się być tak zainteresowany życiem seksualnym swojej partnerki, by nie zauważyła ona przypadkiem, że jest odrzucona, zapomniana, odstawiona na boczny tor.

Tak czy inaczej na mężczyznę w tym trudnym okresie trzeba nieustannie uważać i wprawnie odczytywać wysyłane przezeń sygnały. I jak zwykle należy rozmawiać z partnerem o zauważanych zmianach, gdyż uczciwa konwersacja jest w stanie złagodzić objawy kryzysu wieku średniego.

Popadł w nałogi (alkohol lub używki)

Tu sprawa wydaje się jasna - specyficzny zapach/odór alkoholu, puste butelki walające się po pokoju czy w garażu, przekrwione oczy. Twój partner ma kłopoty z piciem (lub jak chcą niektórzy - nie ma z piciem żadnego kłopotu). W tej sytuacji żona może tylko wyrazić swe zdanie, może nie zgodzić się na takie zachowanie męża, lecz nie może go zmienić, dopóki on sam tak nie zdecyduje. Zmian może dokonać sam partner.

Zaleca się w tej sytuacji udanie się do punktu doradztwa i skorzystanie z fachowej pomocy psychoterapeuty. Być może wyjściem z sytuacji okaże się uczestnictwo w grupie wsparcia.

Wykazuje typowe oznaki depresji

Mało i źle sypia, stracił apetyt, jest mniej odporny na choroby. Może być to reakcją na rodzinną tragedię (śmierć rodzica) czy niespodziewaną utratę pracy. Choć depresja dotyka rocznie ponad 6 mln panów to wielu z nich zaprzecza stanowi, w jakim się znajduje, uznając go za 'niemęski stan'.

Zauważając takie objawy u partnera skłoń go do wizyty u specjalisty, terapeuty, psychologa czy księdza. Możesz też dołączyć do męża w terapii par czy na własną rękę poddać się podobnej terapii.

Stał się nostalgiczny i sentymentalny

W wieku średnim wielu mężczyzn zadaje sobie pytanie: co by było gdyby. Niejednokrotnie kwestionują swe przeszłe decyzje i wybory. Każdy z nas patrzy na swą przeszłość przez różowe okulary, każdy ją idealizuje, gdyż nasza pamięć z łatwością omija złe wspomnienia a uwydatnia te dobre.

Takie rozpamiętywanie przeszłości jest w większości przypadków nieszkodliwe i mija niczym wiosenny katar. Schody zaczynają się w momencie, gdy zniechęcony swym życiem mężczyzna porzuca domowe pielesze i rusza w poszukiwaniu swej miłości ze szkoły średniej. Łagodniejszą wersją tego rozwiązania jest odgrzanie młodzieńczych znajomości z chłopakami, z którymi można było konie kraść...

Artykuł pochodzi z kategorii: Uczucia

Zobacz również

  • Faceci do wzięcia

    Catherine Grey, autorka książki "Superfacet nie istnieje, no i co z tego?" radzi: Nie trać czasu na facetów, z którymi sprawa jest z góry przegrana. Uderz od razu do takiego, który dobrze... więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 9

Reklama

Skomentuj artykuł: Męski kryzys wieku średniego

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (22)

Dodaj komentarz
oliwia

~oliwia -

To teraz w Krakowie w CK Browar macie fajną promocje, bo degustacja 5 piw za jedyne 12 zł. Warto na pewno sie wybrać.

niezadowolona

~niezadowolona -

co zrobic,kiedy mężczyzna po 60 -tce juz jest seksualnie wykonczony i uwaza,ze juz przezył swoje i to mu wystarczy

ewa

~ewa -

Dziewczyny pozwólcie wyjść swoim facetom. Mój chodzi raz w tygodniu na dobre piwo do CKBrowar u nas w Krakowie i naprawde takie wyjscia z kumplami bardzo mu pomagaja.

kobieta po 60

~kobieta po 60 -

Nie rozumiem mężczyzn oznacza to że im wszystko wolno i tylko kobieta musi wszystkich wyrozumieć ,męża w kryzysie ,dzieci w trudnym wieku a co z nami kobietami kto nad nami się ulituje kto nas wesprze jeśli kobieta kobiecie odbija męża i wdaje się w romanse.Cały ten świat jest pokręcony ja już w nic i nikomu nie wierzę, też myślałam że można mieć przyjaciółki, koleżanki ale ostatnio zawiodłam się na mężu któremu bezgranicznie ufałam, ślepo.Kochane kobiety trzeba myśleć tylko o sobie i trzeba być trochę egoistką szkoda że dopiero teraz do mnie to dotarło, szkoda mojego życia

ona

~ona -

Nie miesci mi sie w glowie jak mozna zdradzic kogos kogo sie kocha! Jestem bardzo atrakcyjna 32-latka i naprawde ciesze sie ogromnym powodzeniem u mezczyzn. Nigdy bym nie zdradzila meza! Chyba bym zwymiotowala jakby obcy facet mnie dotknal!Czulabym sie jak skonczona szmata i sama ze sobanie potrafilabym zyc. Zwiazek to nie tylko seks.

ciągłykryzys

~ciągłykryzys -

Czy jeżeli powiedziałem żonie że za kilka lat (kiedy dzieci dorosną ) ją zostawię to za te kilka lat powiecie że mam kryzys wieku średniego ? Nie po prostu nie chcę z nią już dłużej być . Kilkanaście lat temu popełniłem błąd i tyle . Czy jeśli kilka lat temu ją zdradziłem to znaczy że mam kryzys wieku średniego za sobą? Nie zakochałem się wtedy i tyle .

aghata

~aghata -

30-letni staż małżeński, w tej chwili ogromny kryzys, zdrada z dziwką. W domu jest wszystko - miłość, zrozumienie, wsparcie, tolerancja, sex. Jestem ładna, zadbana, z dużym temperamentem, lubiąca seks, nowoczesna. Nie rozumiem tego, co się stało. Miłość mojego życia, mój przyjaciel, mój wybraniec. Jeśli tacy mężczyźni jak mój mąż zdradzają, bo mówią, że przechodzą "kryzys wieku średniego", to na tym świecie nie ma już prawdziwych mężczyzn. Świat schodzi na psy! Mój mężu, oprzytomnij! Pomyśl o kobiecej wrażliwości, o moim poświęceniu, że wszystko co robiłam, to robiłam dla ciebie. Jeśli tych wszystkich skarbów nie cenisz i nie zadawalają cię, a masz odwagę i honor , to spakuj się i wynoś!

G

~G -

Nie ma kryzysu wieku średniego.Jest zaniedbana żona, monotonia codziennego życia, brak wspólnych zainteresowań.To wszystko sprawia, że zaczynamy czuć się nieatrakcyjni,niepotrzebni.Spada libido.I wtedy zczyna się poszukiwanie kogoś, kto upewni nas,że jesteśmy jeszcze czegoś warci, że komuś na nas zależy.To normalne,że każdy potrzebuje potwierdzenia swojej wartości.Widok żony w przydeptanych kapciach,papilotach i starej , wypłowiałej podomce jest dołujący.A do tego jednostajne zrzędzenie, że kiedyś....,że mówiłeś......,że nie zarabiasz....,że nigdy nie....,że zawsze...Kobietki, zadbajcie trochę o siebie nie tylko jak wychodzicie do sklepu albo do koleżanki na ploty.To nie musi być od razu botoks ani ekstra ciuchy.Czyste ,uczesane włosy,delikatny makijaż ,dobre słowo i uśmiech.Wasz mężczyzna na pewno to doceni.

kotlet

~kotlet -

ładną, zadbaną, przyjemną kobietę, która mimo wieku dobrze wygląda, nie zrzędzi, nie ma pretensji 24h/doba o wszystko, to się nie zdradza, ani nie podrywa małolat, aby podnieśc sobie własne ego. Romans zawsze oznacza chęć ucieczki, a romans z dużo młodszą kobietą- próbę pokazania sobie samemu, że jeszcze potrafi się być meżczyzną. Nic dziwnego, ze z małolatami zdradzają mężczyźnni, którzy wiecznie trzebieni i krytykowani przez własne żony- sami już nie wiedzą, gdzie mają d***, a gdzie twarz, a utrzymanka zawsze będzie pełna podziwu i szacunku (bo jak nie, to kopa w tyłek). Mając przy sobie fajną kobietę- można przechodzić z młodości w "wiek średni" , a później starzeć się- i przeżyć całe życie z jedną tylko osobą. Zawsze będzie się zwracać uwagę na inne, piękne kobiety, podobnie jak Żona będzie zwracała uwagę na innych przystojnych mężczyzn. Normalne. Ale od zwrócenia uwagi do kryzysów i zdrad droga daleka.

...doświadczona...

~...doświadczona... -

...ze swoim partnerem, po 28 latach małżeństwa. Postanowił się "dowartościować" i spróbował seksu z inną.... Jesteśmy po wielkiej burzy...rozstanie wisiało w powietrzu, jednak postanowiliśmy być ze sobą dalej. Wiek nie sprzyja takim zawirowaniom, poza tym szkoda mi było, dorosłych już ale jednak własnych dzieci. Teraz życie ma już zupełnie inny smak....czas podobno leczy rany ale moja rana a raczej blizna, zostanie już ze mną do końca życia. Wszystko straciło sens...żyję ale inaczej niż przed romansem mojego męża. Myślę, że dla chwili przyjemności nie warto niszczyć związku a "męski kryzys wieku średniego" jest tylko usprawiedliwieniem za skoki w bok. Dorosły mężczyzna nie może zachowywać się nieodpowiedzialnie - przecież ma swój rozum!!!! Każdy się starzeje ale trzeba to tylko zaakceptować, bo takie jest życie...

Reklama