Mój mężczyzna jest ciągle chłopcem

Przed ślubem - facet idealny. Po latach okazuje się, że żyjesz z trójką dzieci na głowie, a jednym z nich jest... twój mąż. I to jego wychować najtrudniej!

Przystojny, zadbany, ma w sobie urok i wdzięk, ale nie da się z nim żyć! Przed ślubem byłaś w siódmym niebie. Imprezy, wyjazdy, gorący seks, niespodzianki, kwiaty... Jednak z czasem zapragnęłaś stabilizacji, własnego mieszkania, dzieci, a on nadal chciał bujać w obłokach. Wzięliście ślub, bo dla niego małżeństwo nie oznaczało odpowiedzialności tylko dalszą zabawę, ale o tym dowiedziałaś się już po fakcie.

Reklama

Nie robi tego, czego nie lubi, nudzą go codzienne sprawy, wciąż szuka nowych wrażeń. Rachunki, sprzątanie, zakupy spożywcze - to nie dla niego. No chyba, że chce kupić coś dla siebie, nowe gadżety do samochodu lub ubrania. Gdy pojawiły się dzieci, on świetnie sprawdzał się w roli kompana do zabawy, organizacji urodzin. Ale odebrać je z przedszkola na czas? Odrobić pracę domową? Zapomina!

Twój partner jest jak Piotruś Pan, niedojrzały i nieodpowiedzialny, wieczny chłopiec. Broni się przed dorosłością i odpowiedzialnością. Ty jesteś sfrustrowana. Wciąż musisz myśleć za niego, bo on stroni od podejmowania ważnych, życiowych decyzji. Często działa, a dopiero potem zastanawia się nad konsekwencjami albo... w ogóle o nich nie myśli.

Mimo wszystko kochasz go i chcesz z nim być, ale to coraz trudniejsze. Co musisz zrobić? - Piotruś Pan jest nieodpowiedzialny, bo miał zawsze kogoś, kto robił za niego te wszystkie niechciane rzeczy, nie stawiał mu wymagań i nie uczył odpowiedzialności - uważa psycholog Agnieszka Szwejkowska. Czas go wychować i... pomóc mu dorosnąć.

Gdy przejęłaś rolę jego mamy

Poddałaś się? Nie masz już siły przypominać mu, że trzeba wyrzucić śmieci, sprzątać po sobie talerze ze stołu, sprawdzić przegląd w samochodzie? Po prostu zaczęłaś robić wszystko za niego. Zamieniłaś się w jego matkę i jemu to bardzo odpowiada. Gotujesz, sprzątasz, doradzasz, wściekasz się na niego, a on w zamian wyciąga cię z domu na spacer i rozbraja uśmiechem - "Kochanie, ale przecież nic się nie stało!".

Przestań akceptować jego zachowania

Zapomniał o pieczywie na śniadanie? Nie będzie jadł swoich ulubionych tostów. Daj mu ponieść konsekwencje jego nieodpowiedzialnego zachowania. - W małżeństwie mamy prawo do oczekiwań względem partnera - mówi psycholog. - Ważne jednak, żeby zwracać mu uwagę nie w sposób narzekający, ale informacyjny. Nie jak matka, ale jak partnerka. Na przykład: "Nie chcę, żebyś wychodził z kolegami, gdy nasz syn jest chory. Potrzebuję cię w domu. On cię potrzebuje. To dla nas ważne". Twój mąż jest jak dziecko, po prostu trzeba go wychować od początku i jeszcze raz przypomnieć, co jest dobre, a co złe.

Więcej od niego wymagaj

Jeśli chcesz go zmienić, zastosuj metodę małych kroków. Twój mąż musi mieć obowiązki. Jeśli przejęłaś wszystkie, zrób rewolucję! Na początek najlepiej przydziel mu takie zadania, które mu się spodobają i będzie miał przy tym zabawę. Niech zorganizuje dzieciom urodziny albo waszą rocznicę ślubu. To dla niego pole do popisu! A potem kolejny krok - może niech sam sobie zrobi śniadanie? Może zrobi je też dzieciom? I niech to stanie się regułą. "Ustal, że funkcję rodzica będziesz pełnić tylko wobec powierzonych twojej opiece dzieci" - pisze Betty McLellan w książce "Pomocy! Żyję z (mężczyzną) chłopcem", odpowiadając na pytanie jak uniknąć poczucia, że jest się matką własnego męża.

Podkreślaj jego zalety

W stosunku do Piotrusia Pana należy stosować pochwały. W ten sposób zmotywujesz go do działania! Spróbuj stosować pozytywne wzmocnienia, nagrody. "Wykorzystaj pozytywne cechy partnera, do rozgrywki z ujemnymi stronami jego charakteru" - pisze Dan Kiley w książce "Syndrom Piotrusia Pana. O nigdy nie dojrzewających mężczyznach". Piotruś Pan jest bardzo towarzyski i potrafi rozmawiać z ludźmi. Wyślij go więc do sklepu, jeśli musisz zareklamować jakąś rzecz lub trzeba załatwić coś w urzędzie. On swoim wdziękiem uwiedzie każdą panią za biurkiem!

Gdy on myśli tylko o sobie

Piotruś Pan dużo mówi na swój temat. Lubi jak się wokół niego dużo dzieje. Zazwyczaj dba o swoje ciało i garderobę. Uwielbia gadżety, które stają się dla niego rzeczami pierwszej potrzeby, czasami nawet kosztem domowego budżetu. Lubi, gdy inni go słuchają, ale tym, co ty masz do powiedzenia, czasami trudno go zainteresować, zwłaszcza, gdy nie dotyczy to bezpośrednio jego osoby.

Wymagaj, by cię słuchał

Denerwuje cię, że on ma na wszystko gotową odpowiedź i nie przyjmuje innych argumentów. Uważa, że ma po prostu rację, więc nie ma sensu dyskutować. Odwraca się i kończy rozmowę. Musisz mu przypominać o tym, że nie jest sam. Tworzycie rodzinę, a więc decyzje też musicie podejmować wspólnie i słuchać siebie nawzajem. Unikaj marudzenia, ale rzeczowo argumentuj.

Mów o konsekwencjach jego zachowania

W życiu robimy nie tylko to, na co mamy ochotę, ale częściej to, czego wymaga od nas sytuacja, nawet jeśli nie sprawia nam to przyjemności. Trzeba mu to jasno powiedzieć! Wyjaśnij, jak jego zachowanie wpływa na wasz związek, na wychowanie dzieci, które przecież uczą się przez przykład. Mów o swoich uczuciach tych pozytywnych i negatywnych. Wymień wszystkie role, które pełni twój mąż w swoim życiu: nie tylko kumpla i kochanka, ale także męża, ojca, pracownika. Gdy nie sprawdzi się w tych ostatnich, zabawa też może się skończyć. Nie mów mu, że jest złym mężem czy ojcem dla dzieci, ale daj do zrozumienia, że oprócz dobrej zabawy one potrzebują też innych wartości, które pomogą im potem w dorosłym życiu.

Gdy przesadnie reaguje na krytykę

Twój Piotruś Pan ma problemy z wyrażaniem emocji? Obraża się, gdy jest zły? Mówisz mu "Zachowujesz się jak dziecko! Nawet nie można z tobą porozmawiać!". I tak naprawdę jest. Jego reakcje na negatywne doświadczenia nie są dorosłe. On zabiera swoje zabawki i idzie do innej piaskownicy. Ma ochotę rzucić pracę, bo coś mu się nie udało albo ktoś zwrócił mu uwagę. Nie znosi krytyki.

Każdy ma prawo do błędu

Uświadom mu, że życie to nie sielanka i nie jest usłane różami. Wszyscy zmagamy się z wieloma problemami, popełniamy błędy. Ważne, żeby czerpać z nich lekcję na przyszłość. Gdy nie radzi sobie z krytyką w pracy, porozmawiaj z nim o tym. Gdy ty chcesz go skrytykować, odnoś się do konkretnego zdarzenia. Unikaj stwierdzeń "bo ty zawsze, bo ty nigdy", które same często cisną się na usta.

Wyciszaj w nim złe emocje

Gdy już wpadnie w złość, nie dawaj mu prawa do wyładowywania się na tobie ani dzieciach. To, że źle reaguje na krytykę lub nudę, nie jest twoją winą. - Możesz w tym przypadku postępować jak z dzieckiem. Prosisz, by ochłonął w swoim pokoju i gdy opadną emocje i będzie w stanie rozmawiać, to wrócicie do dyskusji - podpowiada Agnieszka Szwejkowska. Niech pójdzie na spacer z psem, policzy do 20. Niestety nie zrobisz niczego na siłę, bo Piotruś Pan reaguje wówczas albo wycofaniem, albo agresją.

Gdy za bardzo lubi imprezy

W okresie waszego narzeczeństwa imprezom nie było końca. To były czasy! Dla ciebie to jednak przeszłość, ale dla twojego męża chyba wcale nie. Chętnie i coraz częściej wychodzi z kumplami, nawet gdy ty mówisz, że nie masz siły i chciałabyś, żeby on został z tobą. "To ty odpocznij, a ja idę z chłopakami" - słyszysz. Ma mnóstwo znajomych, bo gdzie on - tam jest dobra zabawa. Niestety ty chciałabyś, żeby już wydoroślał.

Ucz go kompromisu

W towarzystwie bryluje. Często zostawia cię gdzieś z boku i sam otoczony wianuszkiem fanów jest duszą towarzystwa. "Ale masz świetnego faceta! Czego ty od niego chcesz?" - słyszysz od innych kobiet. I tylko ty wiesz, że on poza światem imprez zupełnie sobie nie radzi. Ale nie masz siły już tego tłumaczyć.Być może jesteś zazdrosna, bo flirtuje z kobietami, a one też dobrze czują się w jego towarzystwie. Ustal granice, których chcesz, by się trzymał.

Gdy szybko się nudzi

Proza życia go zabija. Panicznie boi się zestarzeć. Lubi przyjaźnić się z młodszymi od siebie, bo czuje się jednym z nich. Spróbował w życiu pewnie już wszystkiego i sportów ekstremalnych, i tai-chi. Niestety nudzi się wszystkim dookoła: pracą, codziennością, kobietami. Ale kobieta, którą kocha, to też jedyna osoba, dla której on jest w stanie się zmienić. Wykorzystaj to!

Pomóż mu docenić to, co ma

"Chciałbym pracować w dużej firmie. Chciałbym mieszkać w dużym mieście. Chciałbym mieszkać na wsi, w kompletnej głuszy" - mówi, szukając wciąż nowych pomysłów na siebie. Jeśli wciąż skacze z kwiatka na kwiatek i zmienia pracę, uświadom mu, jak wielu ludzi ma problemy zawodowe i finansowe. Podkreśl jego zasługi, to, co udało mu się zrobić do tej pory. Ile osiągnął, jakie zalety ma jego stanowisko pracy. Powtarzaj, jak to dobrze, że macie siebie i takie cudowne dzieci. I że naprawdę ma szczęście! Czasem spójrz na niego i pomyśl - on jest wiecznym optymistą, może czasem trzeba z tego skorzystać?

Aneta Olkowska konsultacja Agnieszka Szwejkowska, psycholog

Dowiedz się więcej na temat: dziecko | żona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje