Piękne, czy... odrażające?

Dwie 17-latki z miasta Sandwich w stanie Massachusetts liczą na to, że kolczyki i wisiorki z martwych cykad przyciągną klientów.

Katheryn Maloney i Brady Cullinan sprzedają biżuterię zrobioną z lakierowanych martwych cykad, które masowo wyroiły się tego lata w ich mieście. Ozdoby przeznaczone są dla wielbicielek nietypowej biżuterii.

Reklama

Kolczyki i wisiorki kosztują 10 dolarów. Młode projektantki twierdzą, że ludzie różnie reagują na ich wyroby. Niektórzy mówią, że są odrażające, natomiast innych zachwyca wyjątkowość i oryginalność ozdób.

- Dodajemy koraliki, malujemy je i w ten sposób każdy egzemplarz jest inny. Jedne mają rozpostarte skrzydła, inne nie - mówi Katheryn i dodaje, że oswoiła się z owadami i już się ich nie boi. Nastolatki zaczęły robić biżuterię z owadów w połowie czerwca. Maloney i Cullinan zatrudniły do pomocy trójkę znajomych z sąsiedztwa, których zadaniem było zbieranie martwych cykad. Płaciły im po 5 centów za każdą dostarczoną sztukę.

Dziewczęta wyznały, że pomysłodawczynią wyrabiania nietypowych ozdób była matka jednej z nich. W planach jest też "produkcja" biżuterii z innych owadów, jednak obydwie zgodnie twierdzą, że na pewno nie będą to pająki.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje