Pokonaj swoje kompleksy

Zanim zrzucimy ubrania na wiosnę, warto zastanowić się nad tym, jakie mamy kompleksy, z czego one wynikają i jak je zwalczyć.

Kompleksy w potocznym rozumieniu określają wstydliwe i niemiłe kwestie związane z wyglądem lub charakterem, które wywołują lęk, wstyd czy niepokój. Mają je prawie wszyscy, chociaż najbardziej dotyczą one kobiet. Na powstanie kompleksów wpływ mają stereotypy dotyczące wyglądu, wyidealizowany wizerunek przedstawiany w mediach czy zasłyszane niepochlebne uwagi od otoczenia. Kompleksy wiążą się z niską samooceną, mogą one, w znacznym stopniu ograniczać i mieć destrukcyjny wpływ na życie prywatne, intymne i społeczne.

Negatywne doświadczenia

Reklama

Przywołanie skojarzeń zbliżonych do tych niemiłych czy nieświadomych wydarzeń wzbudza cały wachlarz negatywnych emocji. To, jak postrzegamy siebie, wpływa na to, jak widzą nas inni. To my decydujemy o tym, co myślimy o sobie i możemy to kontrolować. Jeśli jakieś niedoskonałości czy defekty wszystko nam przysłaniają, to zastanówmy się, czy jest jakiś sposób, by się ich pozbyć. Zazwyczaj jest wiele skutecznych metod, które warto wypróbować. Jeżeli bierzemy pod uwagę wady, których trudno się pozbyć, najlepszą metodą będzie akceptacja.

Trzeba uświadomić sobie, że nie ma idealnych ludzi i to, co według nas jest wadą może stanowić o naszej wyjątkowości. Obróćmy wady w zalety, znajdźmy w sobie atuty, które zapewnią nam mocne poczucie wartości i pamiętajmy, że piękno wypływa z głębi człowieka, co widać również na zewnątrz, niezależnie od wyglądu. Gdy zaakceptujemy siebie łatwiej będzie nam otworzyć się na drugiego człowieka, pokochać i dać się kochać, a miłość i poczucie bycia akceptowanym sprawi, że wyleczymy się z największych kompleksów.

Popularne stereotypy

Najpowszechniej występującymi kompleksami u współczesnych pań wydają się być kompleksy: Jonasza, Gryzeldy, Damoklesa, Ateny i Dafne (wiele kompleksów ma nazwy zaczerpnięte z mitologii greckiej). Kompleks Jonasza wiąże się z lękiem przed podejmowaniem nowych ról, np. żony, matki czy partnerki w związku. Wpływa on także na brak chęci do rozwiązywania problemów. Kobieta dotknięta tym kompleksem woli uciekać od problemów zamiast je rozwiązywać.

Kompleks Gryzeldy z kolei wynika z posiadania w przeszłości despotycznego i surowego partnera, który wystawiał nas na liczne próby. Kobiety nim dotknięte mogą bać się bliskości i szybko kończyć kolejne związki. Mogą też chcieć co rusz udowadniać swoim bliskim, że są dla nich ważne.

Kompleks Damoklesa to zazdroszczenie innym sukcesów. Kobieta, która go posiada idealizuje innych i jest przekonana o nieszczęściu i niesprawiedliwości własnego losu.

Kompleks Ateny dotyczy kobiety, która identyfikuje się z męskim stylem życia i psychiką mężczyzny. Kobieta ta może czuć się nie wystarczająco kobieca.

Natomiast kompleks Dafne objawia się niechęcią seksualną do mężczyzn i miłości heteroseksualnej.

Oprócz kompleksów dotyczących relacji istnieją także kompleksy dotyczące własnego wyglądu. W tej kwestii może się nie podobać wszystko. Od poszczególnych członków i partii własnego ciała aż po całościową niechęć i niezadowolenie z własnego wizerunku. Kompleksy występują niezależnie od wieku. Dojrzała kobieta ma ich nie mniej niż nastolatka, a nawet może mieć ich znacznie więcej, ponieważ więcej przeżyła i doświadczyła.

Jak je pokonywać?

Skuteczną receptą jest rozwijanie samoświadomości. Polegamy na podświadomych schematach postępowania, w tym także na kompleksach. Gdy zaczniemy świadomie analizować swoje zachowania, to poprawimy swoje reakcje. Od nich zależy aktywizacja kompleksu i jego eskalacja. Jeżeli zaczniemy sobie tłumaczyć, że nie ma powodu do paniki, gdy raz zachowamy spokój i zimną krew, znacznie łatwiej przyjdzie nam to ponownie. Kompleks zostanie uśpiony lub zlikwidowany. Myśl i tłumacz sobie wydarzenia na własną korzyść.

Ćwicz pozytywne myślenie o sobie

  • Unikaj porównywania się z innymi - zawsze znajdzie się ktoś piękniejszy, mądrzejszy itd.
  • Zanotuj wszystkie swoje zalety, osiągnięcia, komplementy, które od kogoś usłyszałaś.
  • Spróbuj nabrać do siebie dystansu, spojrzeć na siebie z innej perspektywy. Jeśli kompleksy w znacznym stopniu utrudniają życie, można pomóc sobie i poszukać pomocy u psychologa.
  • Poproś kilka bliskich osób, aby powiedziały, za co cię cenią - zaskoczy cię, jak wiele masz zalet, o które sama się nie podejrzewałaś.
  • Odkryj swój styl i miej pasje, czyli wypełniaj życie pozytywnymi treściami. Trzeba znać siebie, swoje wartości, być z siebie dumnym.

Jarosław Świątek - psycholog społeczny, właściciel firmy badawczej Before, Redaktor Naczelny Polskiego Portalu Psychologii Społecznej, specjalista ds. perswazji i wpływu społecznego, emocji, motywacji oraz decepcji. www.psychologiaspołeczna.pl








Dowiedz się więcej na temat: kompleksy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje