Problem: Nieznośny 4-latek

Mój problem jest nie byle jaki i dotyczy mojego dziecka. Mam 4-letniego syna. Jest słodkim diabełkiem i czasem naprawdę nie wiem, jak zachowywać się w niektórych sytuacjach.

Gdy nie chcę mu czegoś dać lub zabronię mu jeść słodyczy czy oglądać bajkę, to robi minę wściekłego i zaczyna krzyczeć lub co jest najgorsze - bije mnie.

Reklama

Tak zachowuje się w stosunku do wszystkich, nie tylko do mnie - do babci, taty itd. Jest to nie do zniesienia. Nie wiem, skąd takie jego zachowanie, staram się na tyle, na ile mogę rozmawiać z nim, poświęcać mu czas, którego nie mam za wiele, bo pracuję. Zdarza mi się na niego krzyknąć, nawet powiedzieć, że nie wrócę do niego po pracy. W złości wszystko jest możliwe.

Od września chodzi do przedszkola. Tam nawet jest grzeczny, choć czasem zdarza mu się kogoś szturchnąć. Powiedzcie, czy dzieci w tym wieku tak mają, czy jest to indywidualny przypadek? Co robić? Jestem w tej chwili na rozdrożu, bo było już tak, że chciałam mieć drugie dziecko, a teraz - nie chcę przechodzić przez to po raz kolejny. Doradźcie, jak mam się zachowywać w stosunku do niego, żeby nie wyrósł na potwora. Bo czasem zdaje mi się, że takowym jest...

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Dowiedz się więcej na temat: problem

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje