Problem: Zaborcza miłość matki

Moja matka od zawsze trzymała mnie pod "kloszem". Nie miałam koleżanek, bo miałam być grzeczną dziewczynką, która zawsze jest przy mamie. Ona też nie wychodziła do znajomych, bo wolała siedzieć w domu ze mną.

Gdy zaczęłam spotykać się z chłopakami, zachowywała się jak zazdrosna... żona. A przecież ja jestem jej dzieckiem, nie mężem. Matka chce mnie cały czas mieć przy sobie. Boi się, że ją zostawię.

Reklama

Jej miłość do mnie jest zaborcza. Czuję się jak ptak zamknięty w klatce. Cóż z tego, że klatka jest złota? Nie mogę mieć przyjaciół, nie mogę się z nikim spotykać, nie wiem już, co robić, abym mogła żyć swoim życiem...

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was. W cyklu "Problem" publikujemy - oczywiście anonimowo - listy od osób, które potrzebują rady i wsparcia. Pomagajmy sobie nawzajem.

Oto kolejny z serii problem, który możemy pomóc rozwiązać - czekamy na wasze opinie.

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Dowiedz się więcej na temat: matka | matki | miłość | problem

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje