Rywalizacja w związku

Jeśli musicie sobie wciąż udowadniać, kto jest w waszym związku lepszy, mądrzejszy, ważniejszy, to szkoda waszego czasu. Traci na tym wasza rodzina, tracicie wy.

Uświadomcie sobie, że macie problem i wycofajcie się z tego! Czy zdarza ci się z zazdrością myśleć o partnerze? Że ma lepszą pracę, jest bardziej lubiany lub poważany? A może on robi ci docinki, że jesteś tylko kurą domową? Ileż razy zdarzało się wam kłócić o obowiązki domowe, o to, kto co ma robić i dlaczego, a potem przerzucaliście je na siebie wzajemnie?

Reklama

Do tego przechwalanie się, kto ma więcej pracy w pracy i czyje zajęcia są trudniejsze, bardziej prestiżowe? Przyczyn takich zachowań może być kilka:

• Niskie poczucie własnej wartości. Często podświadomie rodzi lęk o zdemaskowanie słabości czy niedoskonałości. Obroną i maskowaniem są ataki na innych, zastraszanie i umniejszanie, czyli udowadnianie, że jest się lepszym od innych.

• Przenoszenie stosunków służbowych do domu. Np. pełniący kierownicze stanowisko mąż w domu również wydaje polecenia i rozkazy. W rzeczywistości pod takim zachowaniem kryje się jego walka o władzę i dominację w domu.

• Nadmierna potrzeba kontroli - rodzi się zwykle z poczucia własnej niepewności w danej relacji czy sytuacji. Aby więc pozornie poczuć się pewniej i pokazać to partnerowi, stosuje się pytania czy dociekania, często przeradzające się w złośliwości i szantaż emocjonalny. Ma to na celu pokazanie partnerowi, że to on ma czuć się w tej relacji niepewnie.

Skutki konfrontacji

Ciągła walka i rywalizacja rodzi raczej negatywne emocje i uczucia w stosunku do przeciwnika. A tak właśnie zaczynacie się traktować! Nie ma miejsca na rodzinne ciepło czy jakiekolwiek okazywanie uczuć i słabości - z obawy o utratę swojej pozycji i ewentualne okazanie słabości. Dom powoli przeradza się w pole bitwy, gdzie wszyscy walczą o wszystko ze wszystkimi.

Atmosfera rywalizacji i walki bowiem bardzo szybko udziela się także dzieciom.Zwykle walka przeradza się w zabieganie o względy dzieci i udowadnianie im oraz partnerowi, że jesteś lepszym rodzicem niż on. Rodzi to wiele konfliktów, a dzieci stają się rozchwiane, niepewne i nerwowe.

Terapia uzdrawiająca

Co robić, gdy zaobserwujesz w twoim związku zapędy rywalizacyjne swoje lub partnera?

• Uświadomić sobie istnienie problemu. Jeśli już wiesz, że relacja w twojej rodzinie przypomina wyścig szczurów - powiedz o tym partnerowi.

• Podnieść poczucie własnej wartości. Być może oboje w głębi duszy macie o sobie nie najlepsze zdanie. Naturalnym odruchem każdego człowieka jest obrona przed uświadomieniem sobie tego nieprzyjemnego faktu. Pomyślcie o sobie ciepło i życzliwie, a zamiast wytykać sobie wzajemne błędy - wskażcie zalety i to, za co się kochacie, lubicie i szanujecie, nawet jeśli są to rzeczy drobne.

• Zaakceptować siebie i partnera. Skoro kiedyś zdecydowaliście się być razem, znaczy, że przyjęliście partnera nie tylko z zaletami, ale też wadami. Przypomnij to sobie i spójrz zarówno na siebie, jak i partnera z większą tolerancją i sympatią.

• Oddzielić role służbowe od domowych. Jeśli w pracy nakrzyczy na ciebie szef, zostaw związane z tym emocje w firmie. Gdy wchodzisz do domu, powiedz otwarcie, że zdenerwowałaś się w pracy.

A potem spójrz na domowników, jak na najbliższe ci istoty, a nie wrogów. Dom to nie praca - wyluzuj!

Renata E. Romanowska, psycholog z Ośrodka Psychoterapii Aleje w Warszawie

Dowiedz się więcej na temat: rywalizacja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje