Szybkie randki

Czy w 5 minut można poznać miłość życia? Warto spróbować, przecież to tylko 5 minut. Speed dates cieszą się coraz większym zainteresowaniem w Polsce.

Dobre pierwsze wrażenie nie zbuduje związku na lata, ale jak dowodzą naukowcy jest niezmiernie ważne.To w ciągu pierwszych minut spotkania decydujemy, czy dana osoba ma u nas szansę. Pierwsze wrażenie zależy przede wszystkim od atrakcyjności fizycznej, potem od podobieństwa partnerów, zarówno w wyznawanych wartościach jak i poglądach, czy pochodzeniu. Oceniając atrakcyjność partnerki, mężczyźni zwracają głównie uwagę na wygląd i urodę, natomiast dla pań ważniejsza jest pozycja społeczna i status materialny mężczyzny.

Reklama

Co ciekawe, kobieta szybciej potrafi ocenić partnera. Jak wynika z badań nad speed-dating'iem, przeprowadzonych na Festiwalu Naukowym w Edynburgu w 2006 roku, większości kobiet potrzeba zaledwie 30 sekund, aby ocenić czy mężczyzna nadaje się na potencjalnego chłopaka czy nie. To właśnie na istotności pierwszego wrażenia opierają się założenia speed-datingu.

Randkowicze na start

Kilkanaście osób i kilka minut dla każdej. Pary mają czas, aby się przedstawić i zamienić ze sobą parę zdań. Nie za długo, aby się znudzić, ale też nie za krótko, żeby nie mieć zdania o danej osobie. Spotkania organizowane są przeważnie w klubach lub kawiarniach, ale także w metrze lub innych nietypowych miejscach.

Randki mają z góry ustalony scenariusz. Na początku trzeba zgłosić chęć uczestnictwa poprzez rejestrację na stronie internetowej. Przed wejściem pobierana jest opłata. Panie siadają na ponumerowanych miejscach, panowie dosiadają się kolejno do każdej z nich. Każda randka trwa tyle samo, w zależności od organizatorów jest to od 2 do 10 minut. Każdy z uczestników dostaje formularz z imionami osób, z którymi rozmawia. Jedno imię to jeden kwadracik, w którym należy wpisać tak lub nie. Jeżeli chcemy otrzymać kontakt do danej osoby wpisujemy tak. Jednak nasze tak jeszcze o niczym nie przesądza. Potrzebna jest obustronne zakreślenie. Jeżeli takie wystąpi, jeszcze w tym samym dniu otrzymujemy drogą mailową numery do zainteresowanych.

Zaczęło się niewinnie

Na pomysł organizacji spotkań dla poszukujących drugiej połówki wpadł, w 1998 roku, rabin Yaacov'a Deyo z Los Angeles. Miała to być okazja dla ortodoksyjnych Żydów, by poznać kogoś bez narażania się na pokusy, jakie czyhają w klubach nocnych i pubach. Speed dates miały być współczesnym odpowiednikiem staroświeckiej instytucji swatki.

Dzisiejsza kultura uznająca wszystko, co "szybkie" za atrakcyjne od razu podchwyciła ten pomysł. Szybkie randki zaczęto organizować już nie tylko w środowiskach żydowskich. Moda na speed-dating ogarnęła Nowy Jork a później całe Stany Zjednoczone. Doszła także do Europy i Polski.

Organizacją randek zajmują się specjalne firmy. Jak uważa organizator takich randek w Krakowie, to bardziej hobby i sposób na dorobienie, niż stałe źródło utrzymania. Jednak w przyszłości, w związku z rosnącym zainteresowaniem, może okazać się to całkiem opłacalnym biznesem.

Poszukiwani

Na taką randkę może przyjść każdy, niekoniecznie singiel. Motywacje są bardzo różne. Jedni szukają miłości, a praca i codzienne obowiązki sprawiają, że nie mają gdzie ani kiedy spotkać potencjalnego partnera. Pomysł na organizowanie szybkich randek w Krakowie zrodził się w głowie studenta informatyki, który zauważył, że on i jego koledzy przebywają wciąż w zmaskulinizowanym środowisku. Po studiach nie ulega to zmianie, bo w firmach informatycznych sytuacja jest podobna. Szybka randka to świetna okazją do poznania wielu kobiet.

Ci, którzy szukają znajomych, mają szansę poznać wiele osób w krótkim czasie lub po prostu traktują szybkie randki jako formę rozrywki. Właśnie chęć poznania kogoś nowego skłoniła Aleksandra do pójścia na szybką randkę. Po studiach za granicą wrócił do Polski, znajomi zostali w Amsterdamie. - Nie mam kontaktu z ludźmi z liceum, od przyjaciół ze studiów dzielą mnie tysiące kilometrów. Rozwijam własny biznes i nie mam czasu, żeby poznać kogoś nowego. Pomyślałem, że to będzie świetna okazja - tłumaczy.

To też możliwość dla samotnych rodziców, niemających czasu na wieczorne wyjścia. Szybkie randki to szansa dla osób nieśmiałych, które nie miałyby odwagi podejść do kogoś w klubie czy na ulicy. Maćka do udziału w speed dates namówiła znajoma, która wcześniej sama brała udział w takiej randce. Dla zamkniętego chłopaka była to lekcja otwartości i pewności siebie. -Teraz łatwiej mi zagadać do dziewczyny, już się tak nie peszę - wyznaje.

Poszukujący

Największą popularnością szybkie randki cieszą się w grupie wiekowej od 18 do 27 lat, na tych spotkaniach zauważalna jest przewaga mężczyzn. Wśród starszych grup wiekowych chętnych także jest sporo, w tych grupach z kolei przeważają kobiety.

Randkowicze są tak różni, jak różne jest społeczeństwo. Nie ma reguły, przychodzą starzy i młodzi, ładni i brzydcy, wykształceni i nie, studiujący, pracujący, nieśmiali i bardzo pewni siebie. To sprawia, że każdy może znaleźć kogoś, z kim będzie mu się dobrze rozmawiało.

Kasia, studentka z Krakowa, na szybkiej randce poznała chłopaka ze swojego kierunku, do dziś znajomość owocuje wymianą notatek i rozmowami na korytarzu. Dlatego, jeśli nawet na speed dates nie znajdzie się miłości, to można mieć pewność, że pozna się kogoś ciekawego lub nauczy być bardziej otwartym.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje