Totalna wolność singli

Nie bójmy się samotności, ale wykorzystujmy ją tak, jak można ją wykorzystać.

Życie w pojedynkę - kto się na nie decyduje? Czy jesteśmy społeczeństwem samotnym? Czy istnieje lekarstwo na samotność?

Życie w pojedynkę (bycie singlem) może być z konieczności lub z wyboru. Jeśli przybiera formę konieczności to pojawiają się dwie zasadnicze przyczyny. Jednym z powodów jest utrata osoby, z którą tworzyło się związek emocjonalny w dłuższym okresie. Będzie to: rozstanie, separacja, rozwód, śmierć. Człowiek jest w stanie żałoby i musi mieć czas, aby nabrać dystansu do siebie, aby pożegnać się w sensie psychologicznym z utraconą osobą, "opłakać" partnera i mieć czas na autorefleksje. Tu nie ma miejsca na bycie z kimś innym, choć warto wtedy korzystać z życzliwości innych osób.

Ale taki stan naturalnego głębokiego smutku mija a przynajmniej dobrze by było aby minął i wówczas człowiek znów może budować kolejny związek, którego przypieczętowaniem będzie przynajmniej wspólne zamieszkanie.

Reklama



Niektóre osoby nigdy nie wychodzą ze stanu żałoby i wtedy są zmuszone do życia w pojedynkę. Inni zaś zaczynają dostrzegać w byciu singlem wiele uroku przysłoniętego do tej pory faktem bycia razem z partnerem...

Ale w tej grupie "zmuszonych" do życia w samemu znajdują się też osoby, które z powodów psychologicznych nie mają wyboru - "muszą" być singlami. Przeszkoda tkwi w ich słabo ukształtowanych umiejętnościach interpersonalnych, które, według psychologa społecznego M. Argyle'a, wchodzą w skład tzw. kompetencji społecznych. Są to: "Zdolność do podejmowania celów zawodowych, a więc w toku nauczania, sprzedawania lub prowadzenia wywiadów oraz zdolność do podejmowania celów osobistych, takich jak zawieranie przyjaźni czy wywieranie wpływu na ludzi".

Argyle wyróżnia następujące umiejętności interpersonalne:
• komunikowanie niewerbalne,
• komunikowanie werbalne,
• percepcja rzeczywistości,
• nagradzanie,
• samoprezentacja, samoodsłanianie,
• radzenie sobie z trudnymi sytuacjami,
• relacje długoterminowe.

W rezultacie człowiek jest nieśmiały, co utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia poznawanie kogoś, choć widać jego mozolną pracę, aby nie być samemu - ot chociażby poprzez dużą aktywność w dynamicznie rozwijających się internetowych systemach randkowych. Ponadto, brak zdolności podtrzymania więzi emocjonalnej przez dłuższy okres czasu sprawia, iż przy pierwszym poważniejszym kryzysie wyrywają się gwałtownie z łańcucha z zobowiązań wzajemnych i zależności, aż brzęczy!

Dowiedz się więcej na temat: umiejętności | wolność

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje