Wymieniajmy się!

Większości internautów, którzy wzięli udział w naszej ankiecie spodobał się pomysł banków, w których zamiast gotówki, wymienia się usługi.

88 procent z ponad tysiąca (dokładnie 1057) osób popiera działanie Banków Czasu. Przeciwnych jest jedynie 8 procent, natomiast 4 procent nie ma zdania na ten temat.

Reklama

Z czego wynika tak pozytywne nastawienie? Być może wielu ludzi ma po prostu dosyć wysokich cen usług typu - naprawy, zajmowanie się dziećmi, czy nauka języków obcych. Poza tym, po wielu latach różnych akcji charytatywnych, chyba dorośliśmy już do tego, że działania typu "non profit" wywołują w nas entuzjazm.

Sceptycy nie wierzą, że taki układ - "usługa za usługę", wypali w polskim społeczeństwie, które jest "ksenofobiczne, zakompleksione i nieufne".

A przecież działanie Banków Czasu, w głównej mierze, opiera się na wzajemnym zaufaniu. Jest jeszcze jedna obawa - co na to fiskus?

Okazuje się jednak, że banki bez pieniędzy istnieją i radzą sobie całkiem dobrze, pomimo braku sponsorów i rządowych dotacji na działalność.

Wszystko wskazuje na to, że będą istnieć jeszcze długo. Dlaczego? Ponieważ ciągle wielu ludzi nie stać na opłacenie nieraz najbardziej podstawowych rzeczy. Przybywa też osób starszych, studentów i młodych rodziców, którzy starają się pogodzić pracę z opieką nad dziećmi. Ważne tylko, by uświadomili sobie, jak wiele mają sobie nawzajem do zaoferowania...

Dowiedz się więcej na temat: procent

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje